logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Nadprodukcja wadliwego sprzętu RTV a problem ekologiczny i utylizacja

Top Serwis 21 Wrz 2008 00:47 2470 23
  • #1 5555310
    Top Serwis
    Poziom 24  
    Posty: 1521
    Pomógł: 66
    Ocena: 242
    Obserwując ostatnie poczynania producentów sprzętu RTV nawarstwia się problem utylizacji na skutek nie opłacalności naprawy.
    Na śmietnikach lądują stosy np. odtwarzaczy dvd prod, Chrl ,jakość tego w "" sprzętu alarmuje ,awaryjność po 2 dosłownie użyciach.
    Nadprodukcja bubli tak to trzeba określić prowadzi do wielu negatywnych czynników ekologicznych z tym związanych.
    Nikt z partii zielonych nie porusza tego problemu .
    Moim zdaniem lepiej wyprodukować mniej lepszego sprzętu za większą kwotę ,niż produkować badziew ,emitując wiecej szkodliwych spalin do atmosfery ,tracąc na utylizację ,zaśmiecać środowisko.
    Mając również na względzie swój w tym interes pragnę poinformować ,że sprzęt wyprodukowany w latach 80/90 ma się lepiej niz to obecnie ,mniej szkodzi i przynosi jeszcze znikome ale zawsze jeszcze jakieś korzyści mojej rodzinie.
    Pomijając ten ostatni aspekt ,apeluję do ekologów ,zajmijcie się tematem od podstaw.
  • #2 5555495
    grzegrzol
    Poziom 19  
    Posty: 213
    Pomógł: 40
    Ocena: 18
    W gospodarce rynkowej produkowane jest to na co jest popyt, a że popyt w większości na sprzęt tani a co za tym idzie niekoniecznie dobrej jakości to taki właśnie produkt jest oferowany przez większość firm. Ale nie jest też tak, że tylko taki sprzęt jest obecnie produkowany. Masz wybór, albo kupisz droższy sprzęt lepszej jakości, albo tani badziew.

    A ekologów lepiej do tego nie mieszać, bo z ich działań rzadko wynika coś dobrego...
  • #3 5555500
    harrry
    Poziom 15  
    Posty: 167
    Pomógł: 5
    Ocena: 3
    grzegrzol napisał:
    .
    A ekologów lepiej do tego nie mieszać, bo z ich działań rzadko wynika coś dobrego...


    A to to racja :P


    Ale od utylizowania tego są tworzone specjalne firmy one też muszą zarabiać :P
  • #4 5555531
    Ptolek
    Poziom 36  
    Posty: 3224
    Pomógł: 318
    Ocena: 271
    Tak samo z samochodami, produkują ogromne ilości nowych samochodów, chwaląc się, jakie to one są przyjazne dla środowiska. To ja się pytam, z ciekawości. Co byłoby korzystniejsze dla środowiska, gdybyśmy dalej jeździli 20-letnimi samochodami i trochę pokopcili po świecie, czy zanieczyszczanie powietrza z powodu produkcji tych milionów aut przez 20 lat :D w których katalizatory i tak często psują się po kilku latach, nie mówiąc o całych samochodach. I robi się kupa złomu.
    Inna sprawa, że samochodów potrzeba coraz więcej ale nie o to mi chodzi, tylko o to, co autorowi tematu.
    Co do sprzętu RTV, z dbałości o środowisko wprowadzono RoHS. Czemu nie wprowadzi się przepisu, który nakładałby kary finansowe na producentów, których sprzęt nie osiąga wymaganego średniego czasu bezawaryjnej pracy? :D
    Przynajmniej 5 lat każdy sprzęt powinien pracować, postęp technologiczny nie jest taki znowu wielki, żeby co pół roku kupować coś nowego, bo stare się popsuło.
  • #5 5555593
    Fyszo
    Poziom 37  
    Posty: 3987
    Pomógł: 223
    Ocena: 115
    Od tego jest gwarancja. Tylko że ona podnosi cenę sprzętu , więc ten co będzie sprzedawał bez niej i taniej znowu będzie na czele wyścigu. Przymusowe wprowadzenie gwarancji podniesie tylko ceny a przy chińskich wyrobach i tak to niewiele zmieni.
  • #6 5555625
    Ptolek
    Poziom 36  
    Posty: 3224
    Pomógł: 318
    Ocena: 271
    Gwarancja jest przeważnie na 2 lata i nie rozwiązuje sprawy ochrony środowiska, bo w razie usterki często sprzęt i tak jest wymieniany na nowy na gwarancji.
    Wolałbym kupić sprzęt, który ma miesiąc gwarancji, ale statystyki mówią, że sprzęt danego producenta pochodzi przez 10 lat bez awarii. A nawet jak coś padnie, to że da się i opłaca taki sprzęt serwisować.
    Wiem że to nierealne. Szczególnie to z serwisowaniem, w erze radioodbiorników na elementach dyskretnych serwis zawsze miał sens, teraz jest z tym gorzej.

    Ale to co się dzieje, to nie jest normalne, produkuje się rzeczy, których nawet nie ma sensu sprzedawać, bo szkoda miejsca na półce w sklepie. Na przykład chińskie kable rozruchowe o grubej izolacji i przewodzie o przekroju 1,5mm^2. Po zakupie czegoś takiego można od razu wyrzucić, bo szkoda miejsca, żeby to trzymać.
    Pewnie, że to klient wybiera, ale nie zawsze droższe = lepsze i trwalsze.
  • #7 5555816
    grzegrzol
    Poziom 19  
    Posty: 213
    Pomógł: 40
    Ocena: 18
    Ale w sklepie kupić można to na co jest najwyższy popyt, a że niestety jest on największy na rzeczy tanie i kiepskiej jakości to niestety ale głównie taki towar będzie dominował w sklepach.
  • #8 5562467
    mosfet
    Poziom 25  
    Posty: 917
    Pomógł: 5
    Ocena: 27
    Zauważyłem, że wygrywa ten, kto za zauważalnie niższą cenę zaoferuje coś niezauważalnie bardziej badziewnego. Ale przez lata ta 'badziewność' się całkuje i w niektórych dziedzinach (np. komputery) spadek jakości wykonania i ogólnej kultury technicznej robi się nieznośny. Kompy z lat 80' to małe dziełka sztuki mechanicznej a dzisiaj coś pomiędzy puszką na colę o plastykowym talerzykiem.
  • #9 5569491
    submariner
    Poziom 32  
    Posty: 2319
    Pomógł: 51
    Ocena: 268
    produkcja takiej masowki ma pewna zalete , bardzo nakreca postep technologiczny.
    Lepiej miec super komp klasy 486 czy core duo...?
    Ja tam jestem za masowka :)
  • #10 5569657
    pipałosia
    Poziom 28  
    Posty: 1202
    Pomógł: 74
    Ocena: 179
    Ekolodzy są tam gdzie mogą coś zyskać.Pokrzyczą kasę zgarną i spokój a ten co to przeciwko niemu awanturę robili i tak swoje osiągnie i taki niby ekolog również ztego czegoś będzie korzystał zapominając jak piketował przeciwko.Nie jeden przykład już na to był i szkoda sobie je przypominać poniważ tylko do niepotrzebych nerwów mnie to doprowadza.
  • #11 5570089
    twazny
    Poziom 26  
    Posty: 682
    Pomógł: 91
    Ocena: 56
    Kiedyś był taki temat https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic614052.html

    Pisałem tam:


    Post 12 Lip 2007 13:16 Re: Serwis RTV-czy to już koniec?
    Witam.
    Mam wrażenie że problem jest natury ogólniejszej.Kilka lat temu doszedłem do pewnego wniosku.
    Oczywiście z grubsza rację mają wszyscy w tym poście.
    Dotyczy to większości sprzętu.
    Jakiś czas temu chciałem kupić w Niemczech kilka sztuk narzędzi warsztatowych pewnej firmy. Powiedziano mi że firma już nie istnieje.Jak większość, dodano że ludzie wolą kupić 5x tańsze chiński. To nic że po kilku użyciach wyrzuca.JEST ABSURDALNIE TANIE.
    Podobnie znajomi ze Stanów sygnalizują że chińszczyzna zalewa rynek - z podobnymi skutkami.
    Broniąc się przed cenową konkurencją duże firmy przenoszą produkcje do Chin, małe upadają.
    To nic że tam już ponoć fioletowe z zanieczyszczeń rzeki płyną, chiński wzrost gospodarczy (produkcji w większości złomu) przekroczył 10%! Najwięcej w świecie.
    Dopóki robocizna wraz z kosztami produkcji znacząco nie wzrośnie ( wierzycie że rząd chiński podniesie pracownikom poziom życia, albo ktoś oddolnie się tam podniesie po doświadczeniach z placu T.?) , dotąd biedny pracownik za przysłowiową miskę jedzenia będzie tak traktował swoją pracę.
    To wszystko jest oczywiste i w mniejszej skali dotyczy innych państw o taniej robociźnie.
    Więc jakość sprzętu jest jaka jest.
    Np. Nokia przeniosła fabrykę na Węgry, ile telefonów wraca do serwisu ?, Radom produkcje telefonów do Chin - zapomnijcie o ich wieloletnim jak bywało działaniu. samochody ....szkoda wymieniać, nie mówiąc o komputerach.
    Nawet Japończycy swoje zakłady przenieśli, z wiadomym skutkiem.
    To nazywamy postępem wolnego rynku i chcąc czy nie wpływu na to nie mamy.
    Według mnie problem jest znacznie poważniejszy z innego względu.
    Jako że trwałość sprzętu jest kilkukrotnie mniejsza tyle razy więcej śmieci generujemy. Nawet mała miejscowość potrafi w niewiarygodnym tempie zapełniać wagony odpadów. To są wysoko przetworzone produkty.Rzadkie metale, plastiki, wszystko powinno być segregowane. Trudno się z tym uporać i jest to bardzo kosztowne.A gdzie utylizacja ? Więc ...niedługo nasze państwo będzie musiało stworzyć kolejne biuro, tym razem do walki z tępieniem dzikich wysypisk.
    Zachód już wwozi tirami śmieci do polski ,...a my gdzie to wywieziemy?
    Takie będą koszty taniego sprzętu z Chin.
    Macie jakieś pomysły ?, na władze nie ma co liczyć , mają innego rodzaju problemy.

    Teraz wiemy że z wydobyciem surowców są coraz większe problemy.
    Wiadomo też że ponad 90% ołowiu w produktach to akumulatory i amunicja. I słynna dyrektywa jest już mniej bezwzględna w ostatnim przypadku.
    I jeszcze o Chinach przyszło mi coś do głowy.
    Maja tam kontrole urodzin.Max jedno dziecko na rodzinę.Jedno czyli jedynak. Czyli kilkaset milionów jedynaków. Co zrobią jak dorosną?.
    Taka mi refleksja przyszła w pochmurny dzień.
    Zdanie o ekoterrorystach chyba mamy zbieżne ,to tak na marginesie.
    Pozdr.
  • #12 5570127
    Fyszo
    Poziom 37  
    Posty: 3987
    Pomógł: 223
    Ocena: 115
    twazny napisał:

    I jeszcze o Chinach przyszło mi coś do głowy.
    Maja tam kontrole urodzin.Max jedno dziecko na rodzinę.Jedno czyli jedynak. Czyli kilkaset milionów jedynaków. Co zrobią jak dorosną?.



    twazny napisał:

    ... albo ktoś oddolnie się tam podniesie po doświadczeniach z placu T.?).


    Oj podniosą się - z jedynakami nikt jeszcze nie wygrał...
  • #13 5570276
    pipałosia
    Poziom 28  
    Posty: 1202
    Pomógł: 74
    Ocena: 179
    Oj zawiało pesymizmem.Ciekawe jak by ten świat wyglądał gdy ci od których to zależy działali za darmo,znaczy niby sopłecznie jak to w komunie byłio niby.A Domy powystawiane na tamten czas ze hej.I za darmo sie udzielali a partia niby jedna była.Jak tych od których to zależy osobiście nie zaboli nie wiele się zmieni.
  • #14 5570486
    LuckyDj
    Poziom 33  
    Posty: 2564
    Pomógł: 186
    Ocena: 192
    A wczoraj zobaczyłem na klatce ogłoszenie - "Masz niepotrzebny sprzęt RTV? Zadzwoń, przyjadę i zabiorę". Ciekawe co człowiek ten robi z tym sprzętem potem, bo zakładam że najpierw go wypatroszy z tego co dobre.
  • #15 5572504
    harrry
    Poziom 15  
    Posty: 167
    Pomógł: 5
    Ocena: 3
    Tak wypatroszy z tego co dobre a później odzyska jakieś metale szlachetne albo po prostu resztę wyrzuci. Mój znajmy ma firmę która właśnie zajmuje się utylizacja takich RTV to oni tam maja porządny sprzęt w sensie maszyny do segregacji odpadów i wszytko segregują odzyskują rzadkie metale itp.
  • #16 5572681
    Fyszo
    Poziom 37  
    Posty: 3987
    Pomógł: 223
    Ocena: 115
    A jest jakieś dofinansowanie na utylizację takiej elektroniki?
  • #17 5572841
    harrry
    Poziom 15  
    Posty: 167
    Pomógł: 5
    Ocena: 3
    Tak na pewno ale nie wiem na jakiej to jest zasadzie ;]
  • #18 5581797
    pipałosia
    Poziom 28  
    Posty: 1202
    Pomógł: 74
    Ocena: 179
    Podobno jest .Ale najpeirw kupe kasy należy w ten interes włożyć a niestety takiej zdolności kredytowej raczej normalnie pracujący człowiek nie posiada żeby mógł się za to wziąć.
  • #19 5582602
    LuckyDj
    Poziom 33  
    Posty: 2564
    Pomógł: 186
    Ocena: 192
    To tak jak ze wszystkim u nas. Tylko że jak ktoś posiada zdolność, to kredyt mu nie potrzebny... A to Polska właśnie.
  • #20 5583055
    harrry
    Poziom 15  
    Posty: 167
    Pomógł: 5
    Ocena: 3
    Noo ale mój sąsiad nie miał problemu bo jego wujek ma siedzibę w warszawie to on teraz zrobił u nas :P więc miał łatwiej
  • #21 6549216
    elektro155
    Poziom 26  
    Posty: 1049
    Pomógł: 20
    Ocena: 187
    Często widzę radia made in china a w środku koszmar: elementy elektroniczne krzywo powsadzane w płytke, płytka upaćkana cyną, krzywo polutowane kable :( Teraz wszystko to praktycznie chińszczyzna :( nawet orginalny sony ericsson K550i który mam to ma napis made in china :(
  • #22 6549918
    revolt
    Poziom 34  
    Posty: 3585
    Pomógł: 159
    Ocena: 186
    I tu jest światełko w tunelu - Sony Ericsson i Motorola przenieśli się do Chin i aktualnie pierwszy traci pozycję a drugi padnie coś czuję. Nokia robi u nas, LG w Korei i mają sie dobrze.
  • #23 6550543
    elektro155
    Poziom 26  
    Posty: 1049
    Pomógł: 20
    Ocena: 187
    i nawet naklejkę z danymi telefonu pod bateria mam krzywo naklejoną-widać że to robił chińczyk
  • #24 6550768
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy problemu nadprodukcji niskiej jakości sprzętu RTV, który szybko ulega awariom i jest masowo wyrzucany, co generuje poważne skutki ekologiczne związane z utylizacją i emisją zanieczyszczeń. Uczestnicy wskazują, że rynek preferuje tani sprzęt, często produkowany w Chinach, co obniża jakość i trwałość urządzeń. Poruszono kwestie gwarancji, która zwykle trwa 2 lata i nie gwarantuje długotrwałej eksploatacji ani ochrony środowiska, gdyż wadliwy sprzęt często jest wymieniany na nowy zamiast naprawiany. Wskazano na potrzebę regulacji prawnych, np. kar finansowych dla producentów sprzętu o niskiej niezawodności oraz na rolę firm zajmujących się profesjonalną utylizacją i odzyskiem metali szlachetnych z elektroniki. Porównano jakość sprzętu z lat 80./90., który był trwalszy i bardziej ekologiczny, z obecnymi produktami masowymi, które są często jednorazowe. Wspomniano o wpływie przeniesienia produkcji do Chin na jakość i środowisko oraz o standardach takich jak RoHS. Dyskusja podkreśla potrzebę produkcji mniejszej ilości lepszego jakościowo sprzętu, co mogłoby zmniejszyć negatywny wpływ na środowisko.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA