Witam. Na wstępie przepraszam że zakładam nowy post ale nie znalazłem rozwiązania w innych a próba podpięcia się pod inny skończyła się fiaskiem.
Mam opla Kadetta 86r. Opel chodził normalnie aż pewnego dnia odmówił i stanął na drodze, wypadające zapłony i takie tam wskazywały na aparat zapłonowy. Aparat został zatem wymieniony, obecnie opel odpala "od kopa" ale po dodaniu gazu nie zwiększa obrotów silnika tylko "dusi się", nie ma mocy, czasem przy dłuższym przytrzymaniu pedału gazu nagle łapie wysokie obroty, niskie obroty maleją aż do zatrzymania silnika, obrotów nie trzyma żadnych a "pompowanie" pedałem gazu pozwala podtrzymać pracę silnika. Cały zapłon został sprawdzony i jest ok. Co to może być? Krokowiec niby w porządku, lambda też. Nie mam pojęcia jak sprawdzić potencjometr przepustnicy chociaż nie wydaje mi się by nie działał gdyż (co zapomniałem dodać) na gazie samochód chodzi jak marzenie. Może wtryskiwacze? Proszę o pomoc. Pozdrawiam.
p.s. kod błędu komputera 42 i 44.
Pozdr.
Mam opla Kadetta 86r. Opel chodził normalnie aż pewnego dnia odmówił i stanął na drodze, wypadające zapłony i takie tam wskazywały na aparat zapłonowy. Aparat został zatem wymieniony, obecnie opel odpala "od kopa" ale po dodaniu gazu nie zwiększa obrotów silnika tylko "dusi się", nie ma mocy, czasem przy dłuższym przytrzymaniu pedału gazu nagle łapie wysokie obroty, niskie obroty maleją aż do zatrzymania silnika, obrotów nie trzyma żadnych a "pompowanie" pedałem gazu pozwala podtrzymać pracę silnika. Cały zapłon został sprawdzony i jest ok. Co to może być? Krokowiec niby w porządku, lambda też. Nie mam pojęcia jak sprawdzić potencjometr przepustnicy chociaż nie wydaje mi się by nie działał gdyż (co zapomniałem dodać) na gazie samochód chodzi jak marzenie. Może wtryskiwacze? Proszę o pomoc. Pozdrawiam.
p.s. kod błędu komputera 42 i 44.
Pozdr.