witam
z tym problemem wlasciwie sie jeszcze nie uporalem ani ja ani rozni mechanicy
streszcze co bylo probowane
mam chyba dziwny problem z autem
sa problemy z odpaleniem go, mianowicie....
kręci bez problemu ale nie odpala a raczej raz odpala raz nie
na poczatku myslalem ze to od wilgoci ale nawet gorace i suche dni i sa problemy
mechanik poradzil wymiane swiec, przewodow wysokiego napiecia i aparatu zaplonowego tak zrobilem- problem ustapil na ... tydzien !
i znowu to samo rece mi opadaja a wlozylem juz w to 500 zl--
co robic?
mechanicy rozkladaja rece -- przeczyszczone styki, wyminiony kabel od alternatora do akumulatora, cewka, kopulka, przewody wys. napiecia, cewka, sprawdzany wtrysk -dziala, ostatnio bylo tak ze w ogole nie chcial odpalac
byla przez jakis czas pewna prawidlowosc, mianowicie: wystarczylo go troche popchnac i wrzucic dwojke - puscic sprzeglo--nie zapalil ale cos tam sie poruszylo i zapalal z kluczyka --- O CO BIEGA??? -- teoretycznie teraz odpala z kluczyka -- od wczoraj - zobaczymy co dalej ale pojawil sie nowy problem....po pierwsze odpala nawet po calej zimnej nocy ona dotyk, nawet raz nie zakreci do konca--i zaraz po odpaleniu pierwsze kilka obrotow ma BARDZO nierowne jakby sie dlawil-za chwile to ustepuje ale tak nigdy nie mial ... pomocy bo zaden mechanik nic nie wiem....
pozdrwiam
z tym problemem wlasciwie sie jeszcze nie uporalem ani ja ani rozni mechanicy
streszcze co bylo probowane
mam chyba dziwny problem z autem
sa problemy z odpaleniem go, mianowicie....
kręci bez problemu ale nie odpala a raczej raz odpala raz nie
na poczatku myslalem ze to od wilgoci ale nawet gorace i suche dni i sa problemy
mechanik poradzil wymiane swiec, przewodow wysokiego napiecia i aparatu zaplonowego tak zrobilem- problem ustapil na ... tydzien !
i znowu to samo rece mi opadaja a wlozylem juz w to 500 zl--
co robic?
mechanicy rozkladaja rece -- przeczyszczone styki, wyminiony kabel od alternatora do akumulatora, cewka, kopulka, przewody wys. napiecia, cewka, sprawdzany wtrysk -dziala, ostatnio bylo tak ze w ogole nie chcial odpalac
byla przez jakis czas pewna prawidlowosc, mianowicie: wystarczylo go troche popchnac i wrzucic dwojke - puscic sprzeglo--nie zapalil ale cos tam sie poruszylo i zapalal z kluczyka --- O CO BIEGA??? -- teoretycznie teraz odpala z kluczyka -- od wczoraj - zobaczymy co dalej ale pojawil sie nowy problem....po pierwsze odpala nawet po calej zimnej nocy ona dotyk, nawet raz nie zakreci do konca--i zaraz po odpaleniu pierwsze kilka obrotow ma BARDZO nierowne jakby sie dlawil-za chwile to ustepuje ale tak nigdy nie mial ... pomocy bo zaden mechanik nic nie wiem....
pozdrwiam