Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Regulator obrotów do silnika 450W

27 Wrz 2008 16:21 8993 30
  • Poziom 14  
    Witam. Zrobiłem regulator obrotów do silnika prądu stałego 450W, który będzie użyty do elektrycznego roweru i mam problem z grzaniem się MOSFETów. Generatorem o zmiennym wypełnieniu jest układ 555, który steruje dziesięcioma IRF1405. Sterowanie odbywa się za pośrednictwem driverów TC427. Gdzieś wyczytałem, że sam 555 nie dałby rady wysterować na raz tylu MOSFETów. Układ sterujący jest zasilany z 15V natomiast silnik i tranzystory z 50V (4 akumulatory żelowe). Dodatkowo są wpięte dwa transile 56V miedzy dren i źródło. Na razie sprawdzałem silnik bez obciążenia i regulacja działa poprawnie. Jednak tranzystory nie grzeją się w krańcowych położeniach, a w środkowych po pewnym czasie pracy na luzie zaczynają się robić ciełe. Gdy złapię za oś żeby trochę obciążyć silnik szybko robią się gorące. Podejrzewam, że po założeniu do roweru gdzie obciążenia będą dużo większe po prostu mogą się spalić. Z tego co wiem grzanie się MOSFETów jest głownie spowodowane niepełnym otwarciem lub za wolnym pełnym otwarciem gdy są sterowane impulsowo. Myślałem że drivery, które przecież są do tego przeznaczone, rozwiążą sprawę. Poniżej załączam schemat układu. Bardzo proszę o pomoc.

    Regulator obrotów do silnika 450WRegulator obrotów do silnika 450WRegulator obrotów do silnika 450W
  • Sklep HeluKabel
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Na tym - niezbyt czytelnym schemacie - widać:
    pomyloną nazwę drivera
    brak diody Schottky'ego "na silniku"
    brak rezystorów wyrównawczych w drenach równolegle łączonych tranzystorów
    Pozdrawiam
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 43  
    Rezystory wyrównawcze nie są potrzebne skoro MOSFETy robią za klucze.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Dzięki. Założę diodę i zobaczę co z tego wyniknie. Na jaki prąd i napięcie powinna być? Co do błędu oznaczenia na schemacie, to faktycznie pomyliła mi się kolejność cyferek :) Aha i jeszcze jedna myśl mi się nasunęła... co będzie jak silnik zamieni się w prądnicę przy zjeździe z górki?
  • Poziom 33  
    Przebije mosfety :/
    Swoją drogą nie stosuje się mosfetów na dokładnie takie napięcie jakie będzie występować na drenie. W takim wypadku drobne szpilki napięcia spowodują chwilowe przebicia mosfetów a po jakimś czasie ich trwałe uszkodzenie. Prawdopodobnie u ciebie mosfety grzeją się właśnie od szpilek. Proponuję ci zastosować mosy na wyższe napięcie przebicia, 100V powinno wystarczyć ;)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Qwet napisał:
    Przebije mosfety :/
    drobne szpilki napięcia spowodują chwilowe przebicia mosfetów a po jakimś czasie ich trwałe uszkodzenie.


    Cała nadzieja w transilach :D
    Ale generalnie mój przedmówca ma rację.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Założyłem podwójną diodę Schottkego S15D40 z zasilacza komputerowego i już działa ok. Nic się nie grzeje. Problem prądnicy rozwiążę zakładając wolnobieg. Dzięki za pomoc. Dam jeszcze znać jak się układ sprawuje w realnych warunkach.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ja zastosowałbym diodę o większym także napięciu przebicia.
  • Użytkownik usunął konto  
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ziele6 napisał:
    Założyłem podwójną diodę Schottkego S15D40 .
  • Poziom 14  
    Tak, to była dioda Schottky'ego. Czyli szukać czegoś mniej więcej na 200V 20A plus do tego rezystor z kondensatorem. Ilu watowy powinien być rezystor i na jakie napięcie kondensator?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Jeśli chodzi o diodę, to myslę, że tak (im więcej, tym bezpieczniej).
    Natomiast z układem gasikowym sprawa jest bardzo trudna "do obliczenia". Zwykle robi się to metodą prób i błędów (obserwując - jeśli to możliwe - przebiegi na drenie i bramce. Rezystor na pewno musi mieć kilka-kilkanaście watów (bezindukcyjny :!: , a więc nie drutowy) - zobaczysz, jak się grzeje. Kondensator proponuję na 250V (a jego pojemność też trzeba dobierać doświadczalnie)
    Pozdrawiam

    ps. ten układ gasikowy RC podłącza się zwykle między dren a źródło, jak najbliżej tranzystora
  • Poziom 24  
    Kolego napisałeś że regulacja działa , jak ? jeśli na bramce jest cały czas napięcie .
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    silvvester napisał:
    na bramce jest cały czas napięcie .


    Zgadza się, impulsowe (zmienne) :D
  • Użytkownik usunął konto  
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    No a poza tym w układzie są już transile :D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Właśnie nie był napędzany przeciwnie. W czasie jazdy padła dioda.
    Można połączyć szeregowo diody aby zwielokrotnić napięcie przebicia? Nie wpłynie to źle na odbieranie energii z rozłączanej cewki?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Odradzam, ja kupiłbym jednak diodę o wyższym napięciu przebicia.
    Pisałeś, że nic się nie grzało - rozumiem, że dioda również ?. Jeśli tak, to wniosek, że uległa przebiciu.
  • Poziom 14  
    W TME najwiecej mają na 200V
    MBR20200CT Dioda prostownicza z barierą Schottky 200V 20A TO220
    Taka będzie ok? Czy może gdzieś indziej znajdę coś lepszego?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Moim zdaniem - będzie OK :D
    ps. a swoją drogą umieść ją na jakimś radiatorku.
  • Poziom 14  
    Znalazłem jeszcze takie coś na allegro MBRF40250T: 40A 250V Schottky Rectifier
    Chyba będzie lepsza :)
  • Poziom 14  
    Założyłem diodę na 250V z małym radiatorem i wszystko działało dobrze około godziny. Pod koniec jazdy już przy rozładowanych akumulatorach nagle regulator przestał działać tzn dawał cały czas 100%. Tyle dobrze, że to się stało na słabych akumulatorach. Sprawdziłem regulator i okazało się, że wszystkie mosfety są zwarte. Jak to możliwe że wszystkie 10 mosfetów na raz się zepsuło? Dodam że wszystko było kompletnie zimne. Jaka mogła być przyczyna uszkodzenia?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Plus silnika może ma 20cm do plusowego zacisku akumulatora natomiast minus prawie 50cm który idzie do regulatora i potem z regulatora jakieś 10cm do minusowego zacisku. Dioda natomiast jest w odległości równo 20cm na plusie i minusie silnika. Regulator faktycznie trochę daleko jest od silnika. Jednak jak dam go koło silnika to automatycznie wydłuży mi się kabel idący z regulatora do minusowego zacisku akumulatora. Cztery akumulatory ułożone są wzdłuż rurki ramy roweru. Może umiejscowienie diody pownno być bliżej silnika? Możliwe jest też, że uszkodzenie powstało od zbyt niskiego napięcia zasilania regulatora? Normalnie jest 2x12V ale rozładowane i obciążone dużo mniej. Regulator potrzebuje zasilania 15V.