Witam Mam problem z baterią jak w temacie. Wiem, że było wiele wątków i poczytałem sobie trochę. Bateria ma 16V na wyjściu bo domyślnie jest na niej napisane 14.8V. Zachowuje się trochę dziwnie.Próbowałem ją rozładować lecz ma jakieś durne ograniczenie. Podłączyłem do niej rezystor i silniczek DC po jakimś czasie silnik staje ale tak nagle wyłacza go elektronika przez co nie da się jej rozładować. Podłączę ją do lapa zaświeci się kontrolka ładowania wyciągam i silniczek chodzi z rezystorem 1.5 godziny. Łączny prąd rozładowania jak mierzyłem miernikiem 1.2A. Bateria tez dziwnie zachowuję się bo gdy włączam laptopa to na początku piuka kilka razy i wyłącza się bo niby, że bateria rozładowana. Włączę drugi raz laptop chodzi godzinkę prawie. Czasami działa krócej czasami dłużej jak mu się zachce. Przypuszczam, że coś jest z elektroniką. Dodam, że bateria była cały czas w lapku. Mam linuxa i w systemie pokazuje 0% naładowania baterii. Wskaźnik na obudowie od ładowania świeci się 2 godziny po czym zapala się zielona dioda, że bateria naładowana. Myślę, że to coś z elektroniką bo to ona odcina napięcie nawet gdy bateria nie jest do końca rozładowana. Ma ktoś doświadczenie z rozbieraniem takiej baterii bo ona jest zgrzana i nie widzę fizycznego jej rozebrania.
Rozebrałem jakoś baterię
Rozebrałem jakoś baterię