Witam
Panowie pisze tu u Was zanim zdecyduje sie pójśc do serwisu i wyrzuce kilka złotych... Otóż posiadam odpowiedni komputer :
Płyta gł : Gigabyte 7vrxp
Karta graf: GF 3 Ti GS 64m
HDD : Seageate barracuda
Dziękowa : SB Live!
Ram : 256 DDR 333mhz
Procesor : 1.8 Athlon + oraz radiator miedziany
Obudowa : ATX ,
- wkurzam sie ( żeby nie nazwac tego inaczej
) bo gdy kończe prace z kompem , to wyłanczam go lecz on mi się sam uruchamia.... nie ważne czy go wyłącze ( Start -> wyłącz komputer -> Wyłącz ) czy też zostawie go w stanie "czuwania" ( Start -> wyłącz komputer -> stan wstrzymania ) to i tak on mi sie uruchamia sam po pewnym czasie ( dłuższym lub krótszym )
Sprawa jest na tyle dziwna ( jak dla mnie ) bo np. po wyłączeniu kompa , wszystko ucicha ,nastepnie włancza sie ponownie... następuje chwila że zamykam go odrazu dłuższym przytrzymaniem przycisku power ( bo niechce mi sie czekać na zalogowanie na użytkownika i ponowne zamknięcie itd... ) ale można zauważyć świecącą się diodę na klawce - num Lock , oraz diode na obudowie o kolorze zielonym ( tylko może mniej intensywnie ). Zauważyłem że gdy wyłącze kompa ( jeszcze przed ponownym uruchomieniem ) to jak od razu choćby na chwile wyciągne wtyczke zasilania z gniazda obudowy to nic takiego jak ponowne uruchomienie nie będzie miało miejsca....
Możecie mi powiedzieć co to może być ? i jak moge to naprawić ?
Za wszystkie opinie i próby pomocy wielkie dzieki...
Pozdrawiam
Panowie pisze tu u Was zanim zdecyduje sie pójśc do serwisu i wyrzuce kilka złotych... Otóż posiadam odpowiedni komputer :
Płyta gł : Gigabyte 7vrxp
Karta graf: GF 3 Ti GS 64m
HDD : Seageate barracuda
Dziękowa : SB Live!
Ram : 256 DDR 333mhz
Procesor : 1.8 Athlon + oraz radiator miedziany
Obudowa : ATX ,
- wkurzam sie ( żeby nie nazwac tego inaczej
Sprawa jest na tyle dziwna ( jak dla mnie ) bo np. po wyłączeniu kompa , wszystko ucicha ,nastepnie włancza sie ponownie... następuje chwila że zamykam go odrazu dłuższym przytrzymaniem przycisku power ( bo niechce mi sie czekać na zalogowanie na użytkownika i ponowne zamknięcie itd... ) ale można zauważyć świecącą się diodę na klawce - num Lock , oraz diode na obudowie o kolorze zielonym ( tylko może mniej intensywnie ). Zauważyłem że gdy wyłącze kompa ( jeszcze przed ponownym uruchomieniem ) to jak od razu choćby na chwile wyciągne wtyczke zasilania z gniazda obudowy to nic takiego jak ponowne uruchomienie nie będzie miało miejsca....
Możecie mi powiedzieć co to może być ? i jak moge to naprawić ?
Za wszystkie opinie i próby pomocy wielkie dzieki...
Pozdrawiam