Witam
Po ostatnich deszczach zaczela wyć syrena od alarmu i alarm przestał reagować na pilot (już mi się to raz zdażyło i także było po opadach). Za pierwszym razem nie znalazłem przyczyny - odłączyłem alarm, podłączyłem po paru dniach i było wszystko w porzątku. Teraz doszedłem do przyczyny - na przewodzie idącym od krańcówki z drzwi przednich jest +12V (powinna być masa). Sprawdziłem bezpośrednio na krańcówkach i też jest +12V. Lampka podświetlająca wnętrze działa dobrze, buzzer o nie wyłączonych światłach także. Może ktoś poratuje schematem lub da jakieś wskazówki.
Zamochód to: MB Sprinter 416 CDI, WDB 904...
Po ostatnich deszczach zaczela wyć syrena od alarmu i alarm przestał reagować na pilot (już mi się to raz zdażyło i także było po opadach). Za pierwszym razem nie znalazłem przyczyny - odłączyłem alarm, podłączyłem po paru dniach i było wszystko w porzątku. Teraz doszedłem do przyczyny - na przewodzie idącym od krańcówki z drzwi przednich jest +12V (powinna być masa). Sprawdziłem bezpośrednio na krańcówkach i też jest +12V. Lampka podświetlająca wnętrze działa dobrze, buzzer o nie wyłączonych światłach także. Może ktoś poratuje schematem lub da jakieś wskazówki.
Zamochód to: MB Sprinter 416 CDI, WDB 904...