witam.
Podczas jazdy, jak jechałem cos kolo 90 km/h, ale to nie ma chyba znaczenia, to zapaliły mi się kontrolki STOP, od oleju i od akumulatora. po jakis 300metrach zjechałem na parking i przy skręcie czułem, że nie ma już wspomagania kierownicy. po zatrzymaniu się zgasiłem samochód i od razu spojrzałem pod maskę, i wg mnie laika wszystko było ok. Tylko gdy już chciałem jechać dalej nie moglem już odpalić samochodu? nie mam pojęcia co sie stało. olej był w porządku, akumulator też, jedynie co mi uwagę zwrociło to to że pedał hamulca podczas hamowania bardzo ciężko działał.samochód rocznik 1999r 1,4 16V benzynka, Proszę o jakąś radę pomoc, sugestie, z góry dziękuję i pozdrawiam
Podczas jazdy, jak jechałem cos kolo 90 km/h, ale to nie ma chyba znaczenia, to zapaliły mi się kontrolki STOP, od oleju i od akumulatora. po jakis 300metrach zjechałem na parking i przy skręcie czułem, że nie ma już wspomagania kierownicy. po zatrzymaniu się zgasiłem samochód i od razu spojrzałem pod maskę, i wg mnie laika wszystko było ok. Tylko gdy już chciałem jechać dalej nie moglem już odpalić samochodu? nie mam pojęcia co sie stało. olej był w porządku, akumulator też, jedynie co mi uwagę zwrociło to to że pedał hamulca podczas hamowania bardzo ciężko działał.samochód rocznik 1999r 1,4 16V benzynka, Proszę o jakąś radę pomoc, sugestie, z góry dziękuję i pozdrawiam