Witam, ostatnio nabyłem ładną wieżyczkę składającą się z 6 segmentów w tym zmieniarki na 5 CD i wszystko sterowane z pilota.
Byłem zadowolony do wczoraj kiedy to włączyłem wzmacniacz i niestety nie powitała mnie żadna muzyka, kompletny brak głosu, szumu, nic.
Na początku zawsze słychać cyknięcie przekaźnika, jednak chyba tym razem dźwięk był chyba odrobinę inny, i jak by za szybko, i zupełnie inny odgłos... Przekaźnik zwykle cyka pól sekundy, sekundę od włączenia, a wczoraj było to jak by od razu. Czyżby przekaźnik nie zadziałał i na hybrydy poszło jakieś nie chciane napięcie, czy raczej nie ma to wpływu ?
Nie było czuć żadnego zapachu, spalenia elementów, rezystory też czyste. W środku siedzą dwa układy hybrydowe STK 4044 XI. Mocarne trafo i dwa kondy Samsunga 8200 mikro na 80 V.
Wzmacniacz pracował jeszcze pod komputerem, pod wejście VTR2. Współpracował z parą kolumn Philipsa wyjście A i jedną kolumną Altus 300 w której niestety gra tylko basowy i to było pod wyjście B. Wszytko 8 ohm, a hybrydy nie lubią niższej rezystancji więc było wszystko ok dobrane.
Wzmacniacz grał tylko jeżeli był włączony equalizer, jeżeli się go wyłączyło wzmacniacz nie dawał głosu. Z tyło jest EQ IN i EQ OUT można to jakoś z mostkować by ominąć equalizer ?
Cholera nie wiem co mam robić
... Wszytko było ok dzień wcześniej a tu na drugi dzień włączam go i niestety nic, nie został przegrzany ani używany na imprezie. Idzie jakoś sprawdzić hybrydy? Oby dwa układy od razu poszły z dymem? Prosił bym o rady, sugestie i pomoc.
Pozdrawiam.
Post był raportowany. Proszę poprawić temat.
Regulamin pkt. 11.
GM
Byłem zadowolony do wczoraj kiedy to włączyłem wzmacniacz i niestety nie powitała mnie żadna muzyka, kompletny brak głosu, szumu, nic.
Na początku zawsze słychać cyknięcie przekaźnika, jednak chyba tym razem dźwięk był chyba odrobinę inny, i jak by za szybko, i zupełnie inny odgłos... Przekaźnik zwykle cyka pól sekundy, sekundę od włączenia, a wczoraj było to jak by od razu. Czyżby przekaźnik nie zadziałał i na hybrydy poszło jakieś nie chciane napięcie, czy raczej nie ma to wpływu ?
Nie było czuć żadnego zapachu, spalenia elementów, rezystory też czyste. W środku siedzą dwa układy hybrydowe STK 4044 XI. Mocarne trafo i dwa kondy Samsunga 8200 mikro na 80 V.
Wzmacniacz pracował jeszcze pod komputerem, pod wejście VTR2. Współpracował z parą kolumn Philipsa wyjście A i jedną kolumną Altus 300 w której niestety gra tylko basowy i to było pod wyjście B. Wszytko 8 ohm, a hybrydy nie lubią niższej rezystancji więc było wszystko ok dobrane.
Wzmacniacz grał tylko jeżeli był włączony equalizer, jeżeli się go wyłączyło wzmacniacz nie dawał głosu. Z tyło jest EQ IN i EQ OUT można to jakoś z mostkować by ominąć equalizer ?
Cholera nie wiem co mam robić
Pozdrawiam.
Post był raportowany. Proszę poprawić temat.
Regulamin pkt. 11.
GM