Płyta piekna, nie wygrzana, pewne połączenia nawet pod pionem.
I oczywiście w zakładzie działa, ale klient zeznaje, że wyłącza się co kilka godzin, potrafi chodzić nawet 6 i nagle OFF. Zajrzałem więc do SAM, i widzę błędy 7 i 13; idę więc przetartym szlakiem do głowicy(która oczywiście działa bez zastrzeżeń) by wymienić opory szeregowe na szynie z 47Ω na 10Ω i ups! tam już są zamontowane 10Ω smd fabrycznie. Trochę mnie to zbiło z tropu; zamierzam oczywiście zajrzeć do wnętrza tunera i poprawić to & owo, ale jak tu sprzęt wydać spokojnie? Może ktoś zna jeszcze jakiś kruczek na takie dictum, bez potrzeby wygrzewania przez tydzień?
I oczywiście w zakładzie działa, ale klient zeznaje, że wyłącza się co kilka godzin, potrafi chodzić nawet 6 i nagle OFF. Zajrzałem więc do SAM, i widzę błędy 7 i 13; idę więc przetartym szlakiem do głowicy(która oczywiście działa bez zastrzeżeń) by wymienić opory szeregowe na szynie z 47Ω na 10Ω i ups! tam już są zamontowane 10Ω smd fabrycznie. Trochę mnie to zbiło z tropu; zamierzam oczywiście zajrzeć do wnętrza tunera i poprawić to & owo, ale jak tu sprzęt wydać spokojnie? Może ktoś zna jeszcze jakiś kruczek na takie dictum, bez potrzeby wygrzewania przez tydzień?