mozna na jednej antenie satelitarnej zamiescic 2 konwertery tak aby jeden byl skierowany np. na ASTRE a drugi troszke skrzywiony na Hot-Bird??
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamPreskaler napisał:Rozwiązanie z podwójnym konwerterem jest trochę gorsze (moim zdaniem, bo nie ma możliwości regulacji i ten podwójny układ przystosowany jest TYLKO do anteny jednego rozmiaru.
Preskaler napisał:
Jak to "do jednego rozmiaru" ? Możesz mi to jakoś wytłumaczyć ?
Mam rozumieć , że w ognisku ( nie całkiem ) anten o różnych wymiarach , stały kąt pomiędzy satelitami będzie się zmieniał ?
Zakładałem takie konwertery do 90-tek , 105-tek i jednej 120 . Wszędzie odbierany sygnał był "wzorcowy" .
Nopisz , co byś chciał regulować w takim konwerterze , bo ja jakoś nie widzę potrzeby . Chyba , że jeden miałby być na asrtę , a drugi na sirusa , no to wtedy trzeba regulować
Preskaler napisał:
Tak jest! Anteny o różnych wymiarach mają ognisko w innej odległości od czaszy. żwykle większe, mają dalej oddalone a mniejsze - bliżej. Z asady podobieństwa trójkątów wymika, że odległości ognisk "Astry" i H.B. będą w większych antenach położone dalej od siebie jak w małych. Przy małych antenach konwertery prawie się stykają a przy dużych są oddalone nawet do 5 cm. Oczywiście chodzi o "Astrę" i "Hot Byrda". Dla dalej od siebie położonych satelit, te różnice odległości będą jeszcze większe.
leszekraczka napisał:Standartowa bolączka to kiepski obraz przy beznadziejnej pogodzie i latanie do przełącznika aby zmienić satkę.