Proszę wszystkich o pomoc.Wczoraj mój zdolny mąż skończył budowanie sufitu w którym zainstalował 5 halogenków.Jak sobie je chciał zaświecić (po to,żeby się ucieszyć -jak sam powiedział-,że mu świeci(szkoda,że nie pod sufitem))to nastąpił błysk a potem to już tylko czarna rozpacz.Po dłuższym czasie niedowierzania,wściekłości i zabójczej dawki przekleństw usłyszałam,że ja kupiłam złe halogenki.W tym miejscu chcę jasno określić,że tegoż zakupu dokonywaliśmy wspólnie a ja nie miałam obowiązku wiedzieć,że do koncepcji oświetlenia naszego sufitu jaki zrodził się w głowie mojego męża(skądinąd bardzo kochanego)żaróweczki 12woltowe nie pasują.Wczoraj mój "elektryk" autorytatywnie stwierdził,że musi zamontować transformatorek,mówiąc jednocześnie,że będzie on "buczał".Ja jednak wierzę,że fachowcy doradzą coś,co będzie lepszym rozwiązaniem.Bardzo zależy mi na czasie.
Pozdrawiam wszystkich elektryków
Pozdrawiam wszystkich elektryków