Dokładniej mówiąc to nie działa w tym mechaniźmie kilka rzeczy:
- włączanie nagrywania - naciskając przycisk REC nic się nie dzieje, nawet Play się nie załącza, do tej pory trzeba było odpalać nagrywanie "ręcznie" naciskając dźwignie w środku magnetofonu i przycisk Play
- cały układ naciągu tasmy, brakuje kilku zębatek, a te co są to albo jakieś pokrzywione, albo brakuje im kilku zabków, skrzywiona jest przekładnia z zębatkami, które odpowiadały za przewijanie, skrzywiona jest ośka na której było kółko ze sprzęgłem
- duże koło napędowe lata na wszystkie strony, przez co dźwięk "faluje", regulacja łożyskiem dociskowym nic nie daje
-zacina się przy właczaniu funkcji (play,pauze itd.) brakuje niektórych spręzynek
Trochę tragicznie to wszystko wygląda. Dostałem ten magnetofon od kuzyna, który próbował go naprawiać znając jedynie "sadystyczne" metody naprawy(klejenie sprzęgła itp.) i doprowadził go do takiego stanu. Dobrze że nie zepsuł nic w elektronice. O ile pamiętam to wczesniej były tylko problemy z autostopem. Może i dałoby się to wszystko wyprostować i naprawić, ale wolę wymienić caly mechanizm.