Przeczytałem wszystkie poprzednie posty na ten temat i zachwiały one moim światopoglądem na ten temat. Od wieków w naprawie CD posługiwałem się własnym algorytmem działania:
1. czyszczenie soczewki;
2. sprawdzenie czy laser świeci poprzez przyłożenie kartki (widać czerwoną plamkę i nie trzeba psuć oczu).
3a. gdy nie ma plamki - wymiana głowicy
3b. gdy jest plamka - regulacja potencjometrem na wózku;
4. nadal nie działa - kąpiele, przedmuchy .....
5. nadal "zonk" - wymiana głowicy.
W wielu poprzednich postach czytałem opinie: "nie ruszaj PRka bo całkiem popsujesz". O ile się orientuję to ten potencjometr ustala moc lasera a to z biegiem czasu spada i trzeba ją zwiększyć.
Moje pytania do fachowców z wieloletnim doświadczeniem:
1. czy się mylę w ww wywodach?
2. czy jest jakiś sposób na precyzyjną regulację mocy a nie "na oko"?
3. czy zbyt duża moc jest szkodliwa dla lasera/płyty/innych ?
Prosze tylko o sprawdzone opinie a nie wróżenie z fusów!
1. czyszczenie soczewki;
2. sprawdzenie czy laser świeci poprzez przyłożenie kartki (widać czerwoną plamkę i nie trzeba psuć oczu).
3a. gdy nie ma plamki - wymiana głowicy
3b. gdy jest plamka - regulacja potencjometrem na wózku;
4. nadal nie działa - kąpiele, przedmuchy .....
5. nadal "zonk" - wymiana głowicy.
W wielu poprzednich postach czytałem opinie: "nie ruszaj PRka bo całkiem popsujesz". O ile się orientuję to ten potencjometr ustala moc lasera a to z biegiem czasu spada i trzeba ją zwiększyć.
Moje pytania do fachowców z wieloletnim doświadczeniem:
1. czy się mylę w ww wywodach?
2. czy jest jakiś sposób na precyzyjną regulację mocy a nie "na oko"?
3. czy zbyt duża moc jest szkodliwa dla lasera/płyty/innych ?
Prosze tylko o sprawdzone opinie a nie wróżenie z fusów!