Spaliłem sobie dzisiaj miernik, taki za 20zł, ale dla mnie w zupełności wystarczał. Chciałem sprawdzić napięcie między fazami, ustawiłem zakres 750V i tylko coś pykło w nim. Bezpiecznik cały. Ale po włączeniu, pokazuje jakieś dość duże wartości, po zwarciu kabelków miernik pokazuje zero. A po ich rozwarciu powoli wzrasta wartość pokazywana. Aż przekroczy zakres i pokazuje 1. Nie mam nawet teraz czym pomierzyć tego ustrojstwa, może ktoś się spotkał z takim problemem. W sumie to tam są dwa tranzystory, jedna dioda i układ Ti. Zawsze można sampla zamówić. 
