Witam,
Dostałem od znajomych używany niewielki piekarnik elektryczny Rowenta. Chyba z roku 1986. Ale wizualnie dobrze wygląda. Przewód elektryczny był sparciały i popękany, więc wymieniłem go na nowy. Podłączyłem do sieci i piekarnik ładnie grzeje. Ale w międzyczasie przeleciałem zwykłym próbnikiem po obudowie piekarnika i przy niektórych elementach świecił mi. Czyżby było przebicie???. Sprawdziłem miernikiem napięcie - było 127V. o co tu chodzi???. Dodam że sprawdzałem połączenie(test diody) między bolcami wtyczki i obudowy. Nic mi nie pokazało. Czyli że dobrze. Co jest grane?
Pozdrawiam.
Dostałem od znajomych używany niewielki piekarnik elektryczny Rowenta. Chyba z roku 1986. Ale wizualnie dobrze wygląda. Przewód elektryczny był sparciały i popękany, więc wymieniłem go na nowy. Podłączyłem do sieci i piekarnik ładnie grzeje. Ale w międzyczasie przeleciałem zwykłym próbnikiem po obudowie piekarnika i przy niektórych elementach świecił mi. Czyżby było przebicie???. Sprawdziłem miernikiem napięcie - było 127V. o co tu chodzi???. Dodam że sprawdzałem połączenie(test diody) między bolcami wtyczki i obudowy. Nic mi nie pokazało. Czyli że dobrze. Co jest grane?
Pozdrawiam.