Witam wszystkich serdecznie.
Spędziłem troszkę czasu na szukaniu po różnych forach informacji na temat słabego grzania w Audi A3 1,9 TDI z 99 roku. Odpadają pomysły w stylu niesprawny termostat, czy zapowietrzona nagrzewnica. Wszystko sprawdzone i działa. Chodzi o sterowanie trzema świecami żarowymi, które mają podgrzewać płyn chłodniczy, gdy temp. otoczenia spadnie poniżej +5 st.C. Niestety na świece nie jest podawane napięcie. A po odpaleniu samochodu, gdy jest zimny pojawia się pulsujący znaczek:
i następuje kilka krótkich pisków. Po zagrzaniu samochodu objawy znikają. Nie mam co prawda żadnych problemów z odpalaniem w największe mrozy (tej zimy to ok. -18st. C) ale ciepło w samochodzie robi się dopiero po przejechaniu ok. 20 km. Może ktoś miał podobny objaw i zna rozwiązanie.
Spędziłem troszkę czasu na szukaniu po różnych forach informacji na temat słabego grzania w Audi A3 1,9 TDI z 99 roku. Odpadają pomysły w stylu niesprawny termostat, czy zapowietrzona nagrzewnica. Wszystko sprawdzone i działa. Chodzi o sterowanie trzema świecami żarowymi, które mają podgrzewać płyn chłodniczy, gdy temp. otoczenia spadnie poniżej +5 st.C. Niestety na świece nie jest podawane napięcie. A po odpaleniu samochodu, gdy jest zimny pojawia się pulsujący znaczek:
i następuje kilka krótkich pisków. Po zagrzaniu samochodu objawy znikają. Nie mam co prawda żadnych problemów z odpalaniem w największe mrozy (tej zimy to ok. -18st. C) ale ciepło w samochodzie robi się dopiero po przejechaniu ok. 20 km. Może ktoś miał podobny objaw i zna rozwiązanie.