Są to skopiowane 3 posty z innego forum, na którym nie potrafili mi niestety pomóc.
Witam
Mam Bajaja Spirit i problem polega na tym, że nie ma iskry.
Ogólnie sprawa wygląda tak, moduł zapłonowy:
- prąd wchodzi
- prąd wychodzi
- tyrystor raczej sprawny, bo przewodzi tylko wtedy, jak dojdzie do niego impuls z impulsatora.
Tylko jest jedno dziwne zjawisko, a mianowicie gdy kopnę w kopnik, a miernik jest podłączony między modułem a cewką zapłonową (z cewki nazywanej w simku butelkową) to jest pokazane napięcie około 80V i cały czas się zmniejsza (dosyć szybko) do 0V. Jak kopnę i się zaczyna zmniejszać napięcie, odłączę na chwilę miernik powiedzmy ze przy 60V i po chwili podłączę, to znowu jest 60V i cały czas się zmniejsza... To jest normalne?
Cewka zapłonowa/butelkowa - wymieniona i cały czas jest lipa.
Stacyjka - niezależnie czy włączona czy wyłączona, to na styku od cewki zapłonowej/butelkowej jest około 80V.
O co ogólnie chodzi? Jak w ogóle działa ta stacyjka? Jest jakiś moduł zmniejszający napięcie przy wyłączonym zapłonie i stacyjka jest zwalona? Czy jak?
Kto ma pomysł? Tylko nie mówcie, żebym wymienił przewód WN i świecę, bo nie ma nawet prądu na wyjściu z cewki zapł/butel.
-------------------
Ogólnie jest tak:
- Cewka zapłonowa WN
- Moduł zapłonowy
- Cewka od rozrusznika
- Moduł od dozownika oleju
- Moduł ładowania
- Taki brzęczyk jak kierunki migają
i oprócz tego są jeszcze 3 moduł (2 małe i jeden duży (dochodzi do niego 8 kabli - opisałem poniżej) jeden z tych małych to pewnie jest przerywacz kierunków)
Ogólnie to wszystko wziąłem na logikę i mogę się mylić, więc nie wiem czy czegoś nie pomieszałem/pozamieniałem.
Ten jeden duży jest szczelnie zamknięty i dochodzi do niego chyba 8 kabli i drugi duży (podejrzewam, że to jest moduł ładowania) jest w metalowej osłonie i ta osłona ma na sobie taki mini radiator.
I teraz pytanie... jeśli jest w ogóle coś takiego jak ogranicznik napięcia to jak on działa i jak wykluczyć czy ten właśnie moduł jest niesprawny czy np stacyjka.
------------------------------
Zrobiłem fotki...
Podczas robienia zdjęć, znalazłem kostkę (małą o niewiadomym przeznaczeniu opisywana w 1. poście) i na niej są bardzo ciekawe napisy... tj. 85 OM, więc to może jest ten ogranicznik? Zdjęcie tej kostki jest kilka fotek niżej
Pierwsze 2 fotki to moduł zapłonowy, nawet go wybebeszyłem, żeby zobaczyć czy coś się nie spaliło, ale wszystko wygląda ok i "działa" raczej też
Dalej zrobiłem też fotkę tego modułu (podejrzewam, że ładowania) z radiatorem dużej kostki do której dochodzi chyba 8 kabli (przeznaczenie nie znane), oraz na ostatniej fotce widać samą cewkę WN



Moje pytanie dalej aktualne.. jak sprawdzić co jest uszkodzone?
Dodano po 2 [godziny] 41 [minuty]:
Trochę zależy mi na czasie, więc odświeżę.
Najbardziej zastanawia mnie to spadające napięcie na styku cewki WN. Skoro tyrystor jest dobry, to dlaczego takie zjawisko występuje?
Witam
Mam Bajaja Spirit i problem polega na tym, że nie ma iskry.
Ogólnie sprawa wygląda tak, moduł zapłonowy:
- prąd wchodzi
- prąd wychodzi
- tyrystor raczej sprawny, bo przewodzi tylko wtedy, jak dojdzie do niego impuls z impulsatora.
Tylko jest jedno dziwne zjawisko, a mianowicie gdy kopnę w kopnik, a miernik jest podłączony między modułem a cewką zapłonową (z cewki nazywanej w simku butelkową) to jest pokazane napięcie około 80V i cały czas się zmniejsza (dosyć szybko) do 0V. Jak kopnę i się zaczyna zmniejszać napięcie, odłączę na chwilę miernik powiedzmy ze przy 60V i po chwili podłączę, to znowu jest 60V i cały czas się zmniejsza... To jest normalne?
Cewka zapłonowa/butelkowa - wymieniona i cały czas jest lipa.
Stacyjka - niezależnie czy włączona czy wyłączona, to na styku od cewki zapłonowej/butelkowej jest około 80V.
O co ogólnie chodzi? Jak w ogóle działa ta stacyjka? Jest jakiś moduł zmniejszający napięcie przy wyłączonym zapłonie i stacyjka jest zwalona? Czy jak?
Kto ma pomysł? Tylko nie mówcie, żebym wymienił przewód WN i świecę, bo nie ma nawet prądu na wyjściu z cewki zapł/butel.
-------------------
Ogólnie jest tak:
- Cewka zapłonowa WN
- Moduł zapłonowy
- Cewka od rozrusznika
- Moduł od dozownika oleju
- Moduł ładowania
- Taki brzęczyk jak kierunki migają
i oprócz tego są jeszcze 3 moduł (2 małe i jeden duży (dochodzi do niego 8 kabli - opisałem poniżej) jeden z tych małych to pewnie jest przerywacz kierunków)
Ogólnie to wszystko wziąłem na logikę i mogę się mylić, więc nie wiem czy czegoś nie pomieszałem/pozamieniałem.
Ten jeden duży jest szczelnie zamknięty i dochodzi do niego chyba 8 kabli i drugi duży (podejrzewam, że to jest moduł ładowania) jest w metalowej osłonie i ta osłona ma na sobie taki mini radiator.
I teraz pytanie... jeśli jest w ogóle coś takiego jak ogranicznik napięcia to jak on działa i jak wykluczyć czy ten właśnie moduł jest niesprawny czy np stacyjka.
------------------------------
Zrobiłem fotki...
Podczas robienia zdjęć, znalazłem kostkę (małą o niewiadomym przeznaczeniu opisywana w 1. poście) i na niej są bardzo ciekawe napisy... tj. 85 OM, więc to może jest ten ogranicznik? Zdjęcie tej kostki jest kilka fotek niżej
Pierwsze 2 fotki to moduł zapłonowy, nawet go wybebeszyłem, żeby zobaczyć czy coś się nie spaliło, ale wszystko wygląda ok i "działa" raczej też
Dalej zrobiłem też fotkę tego modułu (podejrzewam, że ładowania) z radiatorem dużej kostki do której dochodzi chyba 8 kabli (przeznaczenie nie znane), oraz na ostatniej fotce widać samą cewkę WN



Moje pytanie dalej aktualne.. jak sprawdzić co jest uszkodzone?
Dodano po 2 [godziny] 41 [minuty]:
Trochę zależy mi na czasie, więc odświeżę.
Najbardziej zastanawia mnie to spadające napięcie na styku cewki WN. Skoro tyrystor jest dobry, to dlaczego takie zjawisko występuje?