Dzieki gdkj. Dodam, ze wczoraj sprawdzilem jak zachowuje sie wzmacniacz. I tak: przy odlaczeniu wejscia od przewodu pykanie zaniklo.Stwierdzilem, ze wzbudzanie nastepuje przez szkodliwe pojemnosci przewodu laczacego wejscie, tj pojemnosc pomiedzy gorącym przewodem a masa-odczepem. I jeszcze cos waznego. Moze to zle, ale zrobilem oryginalna plytke z dodatkowa masa na top layer. Na gornej mam po prostu nawiercone czesciowo otwory wiekszym wiertlem tak,aby masa oplywala koncowki elementow.Moze stad ten caly ujemny efekt sprzezenia pojemnosciowego.Ale chyba masa moze tak zostac.Nie wiem co by bylo;musialbym tyle powierzchni zdrapywac i to jeszcze po odlutowaniu elementow. W kazdym razie przyszedl mi na twoje spostrzezenia o wzmocnieniu pewien pomysl; i chyba to jest to: na wejsciu tego zmostkowanego wzmaka na dwoch TDA2030 i BD249, BD250 ("stopnie koncowe") powinienem zamiast rezystora 100k na wejsciu + (odwracajacym) zamontowac potencjometr, bo wtedy wzmocnienie bedzie mniejsze i powinno pomoc. Zobacze czy gra i dam znac jutro. Bede walczyl do konca. Czasem jednak troche niepowodzen zniecheca do poprawiania bledow.