Mam następujący problem z mikrofalówką - pewnego razu zaczęła głośno pracować ale grzała normalnie. Po przestudiowaniu internetu i sprawdzeniu płytki mikowej, bo gdzieś wyczytałem, że nadpalenie miki może objawiać się głośną pracą kuchenki - odgłos przypominający spawanie(nie była wypalona, ogólnie wygląda jak nowa) doszedłem do wniosku, że to magnetron padł. Wymieniłem zatem magnetron na nowy i po odpaleniu kuchenki dała się słyszeć jeszcze głośniejsza praca magnetronu po czym spalił się bezpiecznik 5kV. Zainwestowałem już w magnetron i raczej niepotrzebnie więc szukam mądrej rady co może być przyczyną takiego stanu rzeczy. Wnosze, że usterka jest gdzieś w owodzie magnetronu bo grill działa doskonale w kuchence i nic się nie dzieje. Proszę o rady. Z góry wielkie dzięki.