Mam za zadanie zrealizować equalizer na ukladzie FPGA, na poczatku chcialbym sie skupic nad regulacja poziomu calego sygnalu i w pozniejszym etapie rozbudowac to do postaci juz takiego prawdziwego equalizera.
Zająć sie mam tylko częścia cyfrowa, więc żadne przetwarzanie A/C i C/A mnie nie interesuje.
Próbki wchodza i wychodza z mojego układu szeregowo. Więc musze sie zastanwic nad rodzajem intefejsu oraz formatem cyfrowej reprezentacji sygnalu.
Myślałem aby układ zrealizować wykorzystując transformate FFT a następnie dozować sygnał poprzez przemnożenie przez odpowiednia liczbe określającą wzmocnienie, i następnie transformate odwrotną IFFT. Wyczytałem jednak w innych tematach, żę FFT zużywa jednak duże zasoby i cieżko jest to zrobić, ale to była realizacja na mikrokontrolerach czyli w sumie programowa, nie wiem jak to sie ma do realizacji w VHDL'u czy tam Verilogu ?? I że niby cięzko jest zrobić FFT bez wycieku widma ?
Czy może jednak powinienem to realizować za pomocą filtrów ?
Wszelkie porady, podpowiedzi, sugestie mile widziane
Zająć sie mam tylko częścia cyfrowa, więc żadne przetwarzanie A/C i C/A mnie nie interesuje.
Próbki wchodza i wychodza z mojego układu szeregowo. Więc musze sie zastanwic nad rodzajem intefejsu oraz formatem cyfrowej reprezentacji sygnalu.
Myślałem aby układ zrealizować wykorzystując transformate FFT a następnie dozować sygnał poprzez przemnożenie przez odpowiednia liczbe określającą wzmocnienie, i następnie transformate odwrotną IFFT. Wyczytałem jednak w innych tematach, żę FFT zużywa jednak duże zasoby i cieżko jest to zrobić, ale to była realizacja na mikrokontrolerach czyli w sumie programowa, nie wiem jak to sie ma do realizacji w VHDL'u czy tam Verilogu ?? I że niby cięzko jest zrobić FFT bez wycieku widma ?
Czy może jednak powinienem to realizować za pomocą filtrów ?
Wszelkie porady, podpowiedzi, sugestie mile widziane