Witam !
Problem polegal na wylanych kondensatorach w zasilaczu - to dosc standardowa usterka. Jak zawsze wymiana czyszczenie plyty. Dalej wykrylem uszkodzony tranzystor linii 2sd1651. Po wymianie odbiornik ruszyl na ok 1 sekunde i tranzystor znow sie przepalil. Wymienilem wszystkie kondensatory wokol trafopowielaczacza i znow cios tosamo.
W koncu w akcie desperacji wymienilem trafopowielacz, ale nic nie pomoglo. Napiecie w galezi glownej jest prawidlowe. I tu siadlem....
Pomocy !
Nadmieniam ze jest to chassis A3-B.
Pozdrawiam
Problem polegal na wylanych kondensatorach w zasilaczu - to dosc standardowa usterka. Jak zawsze wymiana czyszczenie plyty. Dalej wykrylem uszkodzony tranzystor linii 2sd1651. Po wymianie odbiornik ruszyl na ok 1 sekunde i tranzystor znow sie przepalil. Wymienilem wszystkie kondensatory wokol trafopowielaczacza i znow cios tosamo.
W koncu w akcie desperacji wymienilem trafopowielacz, ale nic nie pomoglo. Napiecie w galezi glownej jest prawidlowe. I tu siadlem....
Pomocy !
Nadmieniam ze jest to chassis A3-B.
Pozdrawiam