Witam, montuje od jakiegos czasu licznik predkosci na uC 51
stoje przed problemem rozwiazania zliczania impulsow ktorych byc moze nie ma. Zakladalem iz przetwornik w aucie generuje okreslona ilosc impulsow na kazdy przejechany metr, jednakze otrzymalem taka informacje:
"Z tego co doczytalem, to wynika ze czujnik predkosci nie generuje impulsow, tylko modyfikuje napiecie. Z tego co czytam, to na wyjsciu podaje prad zmienny o przebiegu sinusoidalnym, ktorego amplituda i czestotliwosc zmieniaja sie wraz z predkscia. Dalej jest napisane, ze komputer ustala predkosc pojazdu na podstawie wartosci napiecia, ktore _chyba_ jest zmieniane na stale gdzies w obrebie zegarow. "
i zalaczony schemacik blokowy.
Dzieki pewnemu koledze zbudowalem komparator na wejsciu uC zliczajacym impulsy aby uniezaleznic sie od amplitudy i kazdy sygnal powyzej 2.5V jest interpretowany jako impuls, co jednak w przypadku gdy powyzsze zdanie jest prawdziwe ? i nie sa to impulsy a zwyczajnie wartosc napiecia ?
Pozdrawiam,
Mariusz.
stoje przed problemem rozwiazania zliczania impulsow ktorych byc moze nie ma. Zakladalem iz przetwornik w aucie generuje okreslona ilosc impulsow na kazdy przejechany metr, jednakze otrzymalem taka informacje:
"Z tego co doczytalem, to wynika ze czujnik predkosci nie generuje impulsow, tylko modyfikuje napiecie. Z tego co czytam, to na wyjsciu podaje prad zmienny o przebiegu sinusoidalnym, ktorego amplituda i czestotliwosc zmieniaja sie wraz z predkscia. Dalej jest napisane, ze komputer ustala predkosc pojazdu na podstawie wartosci napiecia, ktore _chyba_ jest zmieniane na stale gdzies w obrebie zegarow. "
i zalaczony schemacik blokowy.
Dzieki pewnemu koledze zbudowalem komparator na wejsciu uC zliczajacym impulsy aby uniezaleznic sie od amplitudy i kazdy sygnal powyzej 2.5V jest interpretowany jako impuls, co jednak w przypadku gdy powyzsze zdanie jest prawdziwe ? i nie sa to impulsy a zwyczajnie wartosc napiecia ?
Pozdrawiam,
Mariusz.