Cześć! Przeczytałem tu wszystko o tych problemach. Nie chciałbym śmiecić ale ja już wysiadam! Problem; jadę jest w porządku, stoję dłużej na światlach lub w korku temperatura płynu chłodzenia wzrasta.
Do zbiorniczka wyrównawczego wypycha płyn i muszę zjechać na pobocze wyłączyć silnik bo przegrzałbym go. Zdejmę z czujnika wtyczkę wiatrak chodzi na okrągło i niezależnie czy stoję godzinę czy jadę jest ok poprostu idealnie. Chłodnica nowa, czujnik temp. załączania/wył. witraka nowy, czujnik wsaźnika temp. ok. Panowie w serwisie mojej siostrze krzyknęli za diagnozę pod komputerem w jej Roverze 25tce 200zł. a ja raczej nie chciałbym tyle płacić ale jak będzie mus to trudno. I co mi ktoś poradzi? Komputer nawalił czy coś jeszcze może innego lekszego? Dzięki.
Do zbiorniczka wyrównawczego wypycha płyn i muszę zjechać na pobocze wyłączyć silnik bo przegrzałbym go. Zdejmę z czujnika wtyczkę wiatrak chodzi na okrągło i niezależnie czy stoję godzinę czy jadę jest ok poprostu idealnie. Chłodnica nowa, czujnik temp. załączania/wył. witraka nowy, czujnik wsaźnika temp. ok. Panowie w serwisie mojej siostrze krzyknęli za diagnozę pod komputerem w jej Roverze 25tce 200zł. a ja raczej nie chciałbym tyle płacić ale jak będzie mus to trudno. I co mi ktoś poradzi? Komputer nawalił czy coś jeszcze może innego lekszego? Dzięki.