Witam
Pierwszy raz pisze na forum więc proszę o wyrozumiałość. Dostałem do naprawy TV Philipsa 29PT826C/01 z płytą GFL2.20E. Telewizor nie załączał się. Nie świeciła się dioda czuwania. Po rozkręceniu okazało się że bezpiecznik w Stand-by był uszkodzony (panel AU 1012). Po wymianie dioda zaczęła świecić ale TV dalej się nie włączał. Wstawiłem żarówkę zamiast tranzystora w odchylaniu. I teraz po włączeniu żarówka zapala się i po chwili gaśnie i tak kilka razy. Wymieniłem kondensatory po stronie pierwotnej i wtórnej i sprawdziłem diody wszystko wygląda że jest w porządku. Napięcie na żarówce (jak świeci) 136V-podkręciłem potencjometrem 3184 (panel N) do wymaganych 141V. Zimne luty sprawdzone. Jak przetwornica wystartuje to są wszystkie wymagane napięcia po zgaśnięciu żarówki wszystko spada do zera Podejrzewam że to coś z układem sterowania przetwornicą (panel N) ale tam też posprawdzałem elementy.300V na wejściu przetwornicy jest cały czas. Może ktoś miał podobny problem.....
Pierwszy raz pisze na forum więc proszę o wyrozumiałość. Dostałem do naprawy TV Philipsa 29PT826C/01 z płytą GFL2.20E. Telewizor nie załączał się. Nie świeciła się dioda czuwania. Po rozkręceniu okazało się że bezpiecznik w Stand-by był uszkodzony (panel AU 1012). Po wymianie dioda zaczęła świecić ale TV dalej się nie włączał. Wstawiłem żarówkę zamiast tranzystora w odchylaniu. I teraz po włączeniu żarówka zapala się i po chwili gaśnie i tak kilka razy. Wymieniłem kondensatory po stronie pierwotnej i wtórnej i sprawdziłem diody wszystko wygląda że jest w porządku. Napięcie na żarówce (jak świeci) 136V-podkręciłem potencjometrem 3184 (panel N) do wymaganych 141V. Zimne luty sprawdzone. Jak przetwornica wystartuje to są wszystkie wymagane napięcia po zgaśnięciu żarówki wszystko spada do zera Podejrzewam że to coś z układem sterowania przetwornicą (panel N) ale tam też posprawdzałem elementy.300V na wejściu przetwornicy jest cały czas. Może ktoś miał podobny problem.....