Witam!
Mam taki mały problem. Mieszkam przez ścianę z moją babcią. Kobieta starsza i czasem zdarza jej się zapomnieć. Od pewnego czasu wykręca mi różne numery. Raz zostawiła na kuchni garnek i wyszła do sklepu - w efekcie miałem przymusowy remont chałupy. Przedwczoraj babcia beztrosko oglądała sobie telewizję, gdy w kuchni palił jeden palnik (pod czajnikiem) a drugi był po prostu odkręcony. Z racji takiej że nie chciałbym wylecieć w powietrze proszę was o poradę jaką bezpieczną kuchenkę jej kupić. Słyszałem, że są kuchenki które same odcinają gaz itp.
Dodam jeszcze, że gaz musi być czerpany z butli (brak dostępu do sieci miejskiej), a kuchenka elektryczna odpada - za duże koszta (jak już to kuchenka gazowo-elektryczna).
PS. Cena nie gra roli, ale także w miarę rozsądku
Konrad
Mam taki mały problem. Mieszkam przez ścianę z moją babcią. Kobieta starsza i czasem zdarza jej się zapomnieć. Od pewnego czasu wykręca mi różne numery. Raz zostawiła na kuchni garnek i wyszła do sklepu - w efekcie miałem przymusowy remont chałupy. Przedwczoraj babcia beztrosko oglądała sobie telewizję, gdy w kuchni palił jeden palnik (pod czajnikiem) a drugi był po prostu odkręcony. Z racji takiej że nie chciałbym wylecieć w powietrze proszę was o poradę jaką bezpieczną kuchenkę jej kupić. Słyszałem, że są kuchenki które same odcinają gaz itp.
Dodam jeszcze, że gaz musi być czerpany z butli (brak dostępu do sieci miejskiej), a kuchenka elektryczna odpada - za duże koszta (jak już to kuchenka gazowo-elektryczna).
PS. Cena nie gra roli, ale także w miarę rozsądku
Konrad