Widzę, że kolega presta nie miał nigdy kontaktu z alarmami. Rysunek - projekt, jest szalenie nieczytelny. Ciężko coś zobaczyć, bez głębszego zastanowienia się.
Załączam obrazek przykładowy, może trochę nieprecyzyjny, bo robiony na szybko. Zasady przedstawione na rysunku są powszechnie stosowane i można je przenosić na inne obiekty.
Legenda jest raczej czytelna i opisy na rysunku, wydaje mi się, także.
Strzałkami pokazałem kierunki patrzenia czujek. Czujki zbicia szyby nie są konieczne, ale...
Co do kontaktronów, moim zdaniem są niezbędne. (nie wyobrażam sobie systemu, bez kontaktronów na oknach i drzwiach) Sygnalizują otwarcie okien, drzwi w przypadku załączania alarmu. System da znać, że coś jest otwarte. Poza tym mogą stanowić oddzielną strefę np. podczas załączania alarmu na noc. No i załączą alarm, gdy ktoś wyłamie okno. Nie zawsze wybija się szyby.
Czujki dymu ( w kuchni też by się przydała - płonący olej na patelni etc.), mają być w pomieszczeniu, które mają monitorować. W zwyczaju montuje się je na środku pomieszczenia.
Czujki PIR/Dualne zazwyczaj montujemy w taki sposób, aby krawędzią pola widzenia obejmowały okno. Nie zaleca się, aby czujka patrzyła w okno. Może zareagować na ruch za oknem, choć dualne mają możliwość sterowania i z założenia mają być niewrażliwie na takie sytuacje.
PIR i mikrofalowe montujemy naprzeciw siebie.
W garażu montujemy czujkę tak, aby swoim polem obejmowała drzwi. Jeśli jest okno, wybieramy takie miejsce, aby obejmowała i jedno i drugie. Kontaktron na bramie... hmmm... raczej bardzo łatwo było by unieszkodliwić.
Sygnalizator jak najwyżej, wskazane, aby miał wbudowany akumulator. Polecam montaż dwóch sygnalizatorów optyczno-akustycznych na zewnątrz i jednego akustycznego wewnątrz.
Tyle ogólników. Do tego dochodzi jeszcze wiele innych rzeczy. Strona techniczna podczas montażu, nietypowe sytuacje. Sam rysunek to dopiero początek. Jest kot, czy pies w domu to czujki typu pet, może poza kontaktronami kurtyny w oknach, a ochrona na zewnątrz budynku, i tak dalej i tak dalej....
Życzę sukcesów w projektowaniu, co jednak nie zmienia faktu, iż polecał bym oddanie projektu i montażu w ręce specjalisty. Instalacji alarmów nie można nauczyć się w tydzień, a samodzielny montaż przysporzy więcej problemów niż warto. Chyba, że ktoś jest wytrwały i montując alarm w domu, chce poeksperymentować i czegoś się nauczyć. To będzie na pewno wiele zajętych weekendów....