Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Shell-wlali benzyne zamiast diesla - jest problem

mitchu 15 Cze 2009 18:39 13786 17
  • #1 15 Cze 2009 18:39
    mitchu
    Poziom 8  

    witajcie,
    problem prosty, pracownik stacji wlał mi benzyne zamiast ropy do baku. Wypompowaliśmy paliwo do sucha ( bez uruchamiania silnika ) wlaliśmy ropę i wszystko ok, ale układ paliwowy się całkowicie zapowietrzył (ford escort). Wypompowywaliśmy przez wężyk dochodzący do pompy. Po uruchomieniu silnika po 20 sek się zdławił. Odpowietrzyliśmy na miejscu, ale raczej nie do końca, bo teraz lekko mi silnik nierówno pracuje i z odpalaniem gorzej. Czy stacja pokryje mi wizytę u mechanika i jak dochodzić swoich racji? Zdarzenie miało miejsce w sobotę 13 czerwca. Proszę o konstruktywne rady, jeśli ktoś miał podobny problem lub sugestie co należałoby zrobić. Każdy może się pomylić, ale to nie powód, zebym teraz musiał płacić za naprawę, skoro paliwo wlałbym sobie sam i nie byłoby wogóle problemu.

  • #2 16 Cze 2009 11:27
    Usunięty
  • #3 16 Cze 2009 13:05
    mitchu
    Poziom 8  

    witam,

    przyjechałem zatankować paliwo, co zazwyczaj zajmuje 5 min. Wypompowanie paliwa, częściowe odpowietrzenie układu w deszczu w sobotę popołudniu zajęło mi 1,5h. Bardzo miła atmosfera panująca na stacji, gdzie wszyscy czaili się czy zrobię im aferę ( wezwanie specjalistów do wypompowania paliwa kosztuje ich ok200zł), gdzie nie robiłem problemów, sam odpompowałem paliwo, bo juz ileż można. Nie chodzi mi o to, że mam pretensje ( jak również opis zdarzenia, gdzie uprzejmie radzą mi dotankować do pełna na swój koszt i jechać, to sie benzyna rozpuści...,sytuacja robi się komiczna,....wężyk metrowy do baku, więc nie sięgnie i trzeba spuszczać z przewodu....) ale dlaczego mam się grzebać teraz jak przy aucie, nie mam na to czasu, muszę zarabiać na paliwo, żeby shell mógł zatrudniać sobie pracowników. Wydaję miesięcznie na shellu ok 400-500zł, no faktycznie może warto zapytać rozumu czy naprawdę warto ?

  • Pomocny post
    #4 16 Cze 2009 13:13
    SlaweK
    Poziom 43  

    Są ubezpieczeni od wszystkiego więc jeśli się tego nie wypierają to niech to robią fachowcy, szkoda Twojego czasu. Ja bym od razy wzywał pomoc i lawetę, szkoda auta. Byle się nie wypierali bo o ile wiem to Shell ma głównie samoobsługowe stacje. Sam się nie raz mało nie nadziałem tankując, różne dystrybutory mają w po kilka węży i różnie rozmieszczonych, można się pomylić. Jeśli sam to robiłeś to masz kłopot. Fachowcy radzą sobie z tym problemem w pół godziny. A przy okazji, kup nowy filtr paliwa i go zalej ropą przed założeniem.

    SławeK

  • #5 16 Cze 2009 13:20
    mitchu
    Poziom 8  

    Sławek, nie jest problemem paliwo, bo wypompowałem do sucha bak i zalałem mnóstwo ropy, ale w takich warunkach jak to się odbywało zapowitrzyłem układ. Deszcz leje, auto może zgasnąć na każdych światłach a shell życzy szerokiej drogi. W kasie zostało kolejne 50 zł. Paliwo nalewał pracownik stacji ( oczywiście wierzę w jego dobre intencje, choć jak nie wiem co lać to bym dopytał jak nie dosłyszałem), a nie ze ja stoję do płacenia patrzę a tu zielony pistolet mam w baku. To można się lekko podłamać....mój stracony czas i konsekwencje z tym związane Shell za przeproszeniem ma w ......

  • Pomocny post
    #6 16 Cze 2009 13:24
    romanb777
    Poziom 11  

    Witam drogi kolego
    Najpierw wypadałoby zadać pytanie - jakie masz autko
    Jeśli jest to autko starsze ze zwykłą pompą wtryskową - to wystarczy odpowietrzyć pompę wtryskową
    Zawsze warto sprawdzić :
    a)podgrzewacz paliwa,
    b)odstojnik i filtry paliwa - czy przypadkiem tam się nie zapowietrzyło.

    Nie martw się o fakt małego zmieszania benzyny z dieslem (pozostałości) - bo to kiedyś zazwyczaj robiło się celowo w zimę (dolewało się np 5% benzyny) - aby paliwo nie zamarzało (sam to robię do tej pory w ciężarówkach kiedy nie jestem pewien paliwa na 100% w zimę a szefowi szkoda pieniedzy na uszlachetniacz diesla)

    Jeśli masz pompowrtyski (np silniki TDCi Forda itp) to z odpowietrzeniem pompowtrysków jest mały problem (a widocznie układ Ci się zapowietrzył skoro samochód zgasł)

    Jeśli masz świadków gdzie istnieje szansa na udowodnienie iż to pracownik się pomylił a nie ty sam (chodzi o to żeby się nie wyparli) (mam nadzieję iż masz napis DIESEL przy korku wlewu paliwa albo na nim) to spokojnie najpierw napisz pisemne podanie o wyrównanie strat i rekompensaty straconego czasu i potencjalnego możliwego uszkodzenia silnika oraz rekompensaty straty moralnej - a jeśli to co odpiszą nie będzie satysfakcjonujące - pisz drugie pismo - z zaznaczeniem iż jest to ostateczne pismo przed tokiem postępowania sądowego - wtedy zazwyczaj miękną. Jeśli nie - pozew cywilny i po sprawie.

    Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia
    Roman

  • Pomocny post
    #7 16 Cze 2009 13:32
    darekdomy
    Poziom 11  

    mitchu------jesli dalej tobie przerywa silnik ,niekoniecznie musi to byc zapowietrzona pompa wtryskowa. srobuj odkrecic nakretki na samych wtryskiwaczach i pokrec silnikiem do momentu wycieku paliwa z przewodow wyskiego cisnienia,Fordy miały takie fanaberie w momencie zapowietrzenia układu paliwowego.Z drugiej jednak strony jak zostało wspomniane w kturyms poscie walcz o swoje, silnika niemasz uszkodzonego na 100%,do mechanika na odpowietrzenie przewodow,rachunek do auta i wycieczka do kierownika staci!!!!!!!!!!

  • #8 16 Cze 2009 13:41
    romanb777
    Poziom 11  

    zgadzam się z kolegą - z pewnością silnik nie uległ uszkodzeniu (właściwie to wszystko po odpowietrzeniu powinno być ok)
    ALE w piśmie do Shella koniecznie umieść swoją obawę o uszkodzenie silnika (bo gdybyś nie wypompował benzyny to kto wie co by było)
    pozdrawiam raz jeszcze wszystkich na tym temacie
    Roman

  • #9 16 Cze 2009 16:26
    emeryt2
    Poziom 42  

    Podstawowy błąd został popełniony na samym początku.
    Należało pobrać od pracownika lub kierownika zmiany, oświadczenie o pomyłce przez niego dokonanej. Chyba ,że potwierdzają to w dalszym ciągu , o czym wątpię.
    Nie prośba lecz żądanie naprawienia szkody: z wyliczeniem swojej robocizny i mechanika albo wskazania ubezpieczyciela OC, który ma pokryć szkodę. To wszystko na piśmie z pokwitowaniem odbioru.

  • #10 16 Cze 2009 19:18
    Usunięty
  • #11 17 Cze 2009 08:40
    Usunięty
  • #12 17 Cze 2009 09:26
    stan2300
    Poziom 16  

    witam i pragnal bym zapytac jaka ilosc benzyny zatankowales do zbiornika ,gdyz zatankowanie nawet do 25%benzyny nie psrawi problemu dla silnika tak zalecaja firmy samochodowe w okresie zimowym przy temperaturach do -25 stopni jesli jest ponizej nalezy zamiast bezyny lac nafte, w zwiazku z tym wystarczylo moze tylko dopelnic zbiornik olejem napedowym ,przy przekroczeniu tych 25%mozna rowniez jechac tyle ze silnik traci na mocy jednakze nie spowoduje to awarji silnika .Zapoznaj sie co to jest liczba cetanowa i liczba oktanowa ,znajac te zagadnienia bedziesz znal co sie dzieje w silniku i na jakiej zasadzie przebiega spalanie
    serdecznie pozdrawiam

  • #13 17 Cze 2009 13:29
    mczapski
    Poziom 38  

    Zdaje się, że główną działalnością niektórych doradzających jest jątrzenie a nie rozwiązywanie problemów. I tak zawadzą o prawników, sądy, rzeczników, doradców podczas gdy zagadnienie rozwiązuje się w pół godziny trochę brudnej roboty. Wprawdzie rozumiem, że kierowca napotykający taką niespodziankę może być niezadowolony tyle, że zamiast dyskutować na jakimkolwiek forum winien załatwić sprawę od ręki i na miejscu. Jakoś nie doczeka;iśmy się odpowiedzi, czy na pokrywie wlewu jest informacja DIESEL a to jak wiadomo ważne. Skąd niby obsługa ma wiedzieć co ma być w zbiorniku bez tej informacji. A Eskord mógł przejść parę lakierowań.
    I chyba nigdzie nie poruszono sprawy skali problemu, czyli ile tego paliwa walano i jaki to udział w ogólnej pojemności. Może alarm był całkowicie zbedny bowiem jak wiemy zdarzają się nierzadko napełnienia za 50 PLN.(tyle, że przeważnie do pustego zbiornika).

  • #14 17 Cze 2009 13:50
    Usunięty
  • #15 30 Lip 2009 18:34
    BMW e46 320d 136 KM
    Poziom 2  

    Witam
    Mam pytanie przez pomylke zalalem 2 litry bezyny do diesla, z czego w baku bylo do 10 litrow ropy. Auta nie odpalilem scholowalem auto wypompowalem paliwo z baku zmienilem filtr paliwa i napelnilem bak dieslem pod sam korek. Nie odpowietrzalem ani nie czyscilem przewodow paliwa.Czy po wykonaniu takiego zabiego auto jest do normalnego uzytku? Gdyz zaraz na drugo dzien rano startujac motor na zimno odczulem zmiane. Silnik chodzil o wiele glosniej i bardzej nie spokojnie tak ze drgania zdecydowanie drastycznie przenosily sie na nadwozie aczkolwiek pracowal rowno. Gdy zlapal juz swoja temperature uspokoilo sie wszystko i wrocilo do normy. Prosze o pomoc i odpowiedz...

    Z gory dziekuje

  • #16 30 Lip 2009 18:53
    emeryt2
    Poziom 42  

    W czym tu pomagać . Burakowozy są odporne.

  • #17 30 Lip 2009 19:08
    BMW e46 320d 136 KM
    Poziom 2  

    Co ma pan na mysli piszaac ze barakowozy sa odporne

  • #18 30 Lip 2009 19:46
    van claude jean damme
    Poziom 16  

    BMW e46 320d 136 KM napisał:
    Co ma pan na mysli piszaac ze barakowozy sa odporne

    Burakowozy, a nie barakowozy. Ta jedna litera robi ogromną różnicę.
    Barackowóz, to aktualna nazwa Air Force One, burakowóz, to wóz do wożenia buraków.
    Mógłbyś w nicku podać jeszcze kolor tej etczerdziestkiszóstki? Byłoby już całkiem zaj.....ście.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME