Witam
Mam małe pytanko otóż, posiadam kilka modułów tyrystorowych 250A z prostownika sterowanego (sterownik silnika DC ok. 160KW). Czy wystarczające jest sprawdzenie tych elementów metodą „techniczną” tzn. katoda (-) anoda (+) to w szereg z żarówką i do zasilacza ( zas. 12V żarówka 20W) po wyzwoleniu na bramce „plusem” tyrystor się załączał (świeci żarówka). Ale problem polega na czym innym, mierząc zwykłym omomierzem rezystancje A-K/K-A (rzekomo sprawne i identyczne elementy) niektóre mają ok. 10Mohm inne ~ 45-60 Kohm czy to o czymś świadczy?. Z góry dziękuje za odpowiedź
Mam małe pytanko otóż, posiadam kilka modułów tyrystorowych 250A z prostownika sterowanego (sterownik silnika DC ok. 160KW). Czy wystarczające jest sprawdzenie tych elementów metodą „techniczną” tzn. katoda (-) anoda (+) to w szereg z żarówką i do zasilacza ( zas. 12V żarówka 20W) po wyzwoleniu na bramce „plusem” tyrystor się załączał (świeci żarówka). Ale problem polega na czym innym, mierząc zwykłym omomierzem rezystancje A-K/K-A (rzekomo sprawne i identyczne elementy) niektóre mają ok. 10Mohm inne ~ 45-60 Kohm czy to o czymś świadczy?. Z góry dziękuje za odpowiedź