Witam!
wiem że był podobny temat, ale wiadomo, prawie robi wielką różnicę.
Dostałem telefon, po zalaniu w morzu.. Nie sprawdzałem skutków, tylko od razu zabrałem się za czyszczenie, choć poprzedni właściciel twierdził że wyświetlacz świecił się na biało i telefon się wyłączał.
Wyczyściłem płytę spirytusem i szczoteczką, kilka razy.
Efekty są następujące- telefon się włącza, słychać dźwięki, jest wibra, wyświetlacz również działa- ale jest bardzo ciemny, widać coś tylko pod światłem, nie ma podświetlenia.
Na co mam zwrócić uwagę, co jeszcze mogę zrobić? Jak narazie płyta kąpie się w spirytusie, zostawię na noc a rano podgrzeję całość suszarką.
Czy problem będzie tkwił w wyświetlaczu, czy gdzieś na płycie?
Pozdrawiam!
Adam.
wiem że był podobny temat, ale wiadomo, prawie robi wielką różnicę.
Dostałem telefon, po zalaniu w morzu.. Nie sprawdzałem skutków, tylko od razu zabrałem się za czyszczenie, choć poprzedni właściciel twierdził że wyświetlacz świecił się na biało i telefon się wyłączał.
Wyczyściłem płytę spirytusem i szczoteczką, kilka razy.
Efekty są następujące- telefon się włącza, słychać dźwięki, jest wibra, wyświetlacz również działa- ale jest bardzo ciemny, widać coś tylko pod światłem, nie ma podświetlenia.
Na co mam zwrócić uwagę, co jeszcze mogę zrobić? Jak narazie płyta kąpie się w spirytusie, zostawię na noc a rano podgrzeję całość suszarką.
Czy problem będzie tkwił w wyświetlaczu, czy gdzieś na płycie?
Pozdrawiam!
Adam.