Witaj
Krótko

- Jesli chcesz "normalnie" sluchac muzyki tzn. na przyzwoitym poziomie decybeli szanujacym Twoje ucho i spokój sasiadów to spokojnie.
Ten wzmacniacz z tego co pamietam ma 2x35W wiec w przyzwoitym zakresie decybeli (a nawe z sporym zapasem powera w przyzwoitej jakości) da sobie smiało rade.
Jeśli sie nie jest jakims maniakiem to naprawde spokojnie mozesz podłączyc ten wzmcniacz. Podejrzewam , ze grubo poza połowe regulatora mocy bedziesz jeszcze mógł przyzwoicie słuchac muzyki - potem może troszke braknac mocy -ale po co tak krecic wzmaka?! Generalnie do połowy mocy to i tak jest "sajgon" w pokoju. No chyba że chcesz na granicy mozliwosci wamaka pracować - ale gdyby tak było to byś kupił inny wzmacniacz:)
Reasumując
Dla normalnie słuchajacych muzyki tak by moznabyło usłyszec jakis tam basik i inne takie zestaw jest ok. Nie ma co sie nad tym rozczulać
Wielu znajomuch miało ten wzmak i pedziło altusy 140W lub inne zestawy i stykało (nie mówie tu o audiofilach - oni beda miec inne zdanie)
Sam kiedys byłem maniakiem - teraz wystarczy jak mi cos "brzeczy" w umiarkowany sposób i jestem zadowolony:)
Pozdrawiam.