Witam
Mam uszkodzony zasilacz Fortron/Source Model No:FSP145-50NI.
Trzy kondensatory elektrolityczne były wypukłe więc je wymieniłem, ale zamiast jednego (1650µF/16V) dałem 1500µF/16V.
Gdy chciałem włączyć komputer nie włączał się.
Dodam, że przed wymianą kondensatorów komputer włączał się na około 0.5sec i gasł.
Po wymianie nawet się nie włączył, a myślałem że się powinien włączyć więc przełączyłem z tyłu na przełączniku 230/115V i włączyłem do prądu i nastąpiło „bum”.
Nie no nic się nie stało, strzeliło coś w zasilaczu i zaczęło się „kopcić" z niego.
Po otwarciu obudowy zauważyłem, że kondensator elektrolityczny 330µF/200V jest do wyrzucenia (tego kondensatora nie zmieniałem).
I właśnie nie wiem czy wymiana kondensatora elektrolitycznego cofnie mój błąd?
Poprawiłem TONI_2003
Mam uszkodzony zasilacz Fortron/Source Model No:FSP145-50NI.
Trzy kondensatory elektrolityczne były wypukłe więc je wymieniłem, ale zamiast jednego (1650µF/16V) dałem 1500µF/16V.
Gdy chciałem włączyć komputer nie włączał się.
Dodam, że przed wymianą kondensatorów komputer włączał się na około 0.5sec i gasł.
Po wymianie nawet się nie włączył, a myślałem że się powinien włączyć więc przełączyłem z tyłu na przełączniku 230/115V i włączyłem do prądu i nastąpiło „bum”.
Nie no nic się nie stało, strzeliło coś w zasilaczu i zaczęło się „kopcić" z niego.
Po otwarciu obudowy zauważyłem, że kondensator elektrolityczny 330µF/200V jest do wyrzucenia (tego kondensatora nie zmieniałem).
I właśnie nie wiem czy wymiana kondensatora elektrolitycznego cofnie mój błąd?
Poprawiłem TONI_2003