mam problem ze wzmacniaczem,
objawy:
wzmacniacz się załącza, obie końcówki (2n3055) są sprawne. Jedna była spalona to wymieniłem. Jeden opornik też był spalony przy tranzystorze (na płytce wzmacniacza). Przedwzmacniacze są sprawne. Nie jestem pierwszym właścicelem tego sprzętu więc nie wiem czy ktoś w nim grzebał czy nie. Mam jeszcze jeden wzmacniacz taki sam, tylko model Eltron30 nie Eltron30u. I zauważyłem że tranzystory na płycie wzmacniacza są inne (wsadzone są niskoszumne). No ale w czym problem... wzmacniacz "działa" ale okropnie brzmi. Gdy wycisze bas to jest prawie dobrze, ale "w normalnym trybie", słychać coś typu rezonans ;( Nie wiem jak to dokładnie opisać. To coś na granicy "charczenia" i jakiejś dziwnej modulacji. Kompletnie się na tym nieznam więc proszę o pomoc. Co może być uszkodzone?
objawy:
wzmacniacz się załącza, obie końcówki (2n3055) są sprawne. Jedna była spalona to wymieniłem. Jeden opornik też był spalony przy tranzystorze (na płytce wzmacniacza). Przedwzmacniacze są sprawne. Nie jestem pierwszym właścicelem tego sprzętu więc nie wiem czy ktoś w nim grzebał czy nie. Mam jeszcze jeden wzmacniacz taki sam, tylko model Eltron30 nie Eltron30u. I zauważyłem że tranzystory na płycie wzmacniacza są inne (wsadzone są niskoszumne). No ale w czym problem... wzmacniacz "działa" ale okropnie brzmi. Gdy wycisze bas to jest prawie dobrze, ale "w normalnym trybie", słychać coś typu rezonans ;( Nie wiem jak to dokładnie opisać. To coś na granicy "charczenia" i jakiejś dziwnej modulacji. Kompletnie się na tym nieznam więc proszę o pomoc. Co może być uszkodzone?