Witam,
dawniej zakupiłem wzmacniacz AVT 734 oparty o kostkę TDA7056, która daje maksymalnie 3W. Grał dobrze, głośno no ale przez moją nie ostrożność kostka się spaliła. Postanowiłem zakupić mocniejszy wzmacniacz i wybrałem AVT 744, który daje 2x22W. No więc wzmacniacz doszedł, złożyłem, odpaliłem no i co widzę/słyszę. Kostka mocno się grzeje, a wzmacniacz gra ciszej niż poprzedni. TDA7056, był letni z małymi radiatorami, natomiast ten jest gorący z 5-6x większymi. Zasilanie to samo, więc nie wiem w czym problem.
Myślę, że to może przez to, że tutaj nie mam przedwzmacniacza, ale nie mam żadnej pewności. Mam nadzieję, że pomożecie.
Pozdrawiam
dawniej zakupiłem wzmacniacz AVT 734 oparty o kostkę TDA7056, która daje maksymalnie 3W. Grał dobrze, głośno no ale przez moją nie ostrożność kostka się spaliła. Postanowiłem zakupić mocniejszy wzmacniacz i wybrałem AVT 744, który daje 2x22W. No więc wzmacniacz doszedł, złożyłem, odpaliłem no i co widzę/słyszę. Kostka mocno się grzeje, a wzmacniacz gra ciszej niż poprzedni. TDA7056, był letni z małymi radiatorami, natomiast ten jest gorący z 5-6x większymi. Zasilanie to samo, więc nie wiem w czym problem.
Myślę, że to może przez to, że tutaj nie mam przedwzmacniacza, ale nie mam żadnej pewności. Mam nadzieję, że pomożecie.
Pozdrawiam