Witam, problem taki jak w opisie. Zamontowałem z bratem w zeszłą sobotę nowy kocioł c.o. na węgiel, podłączyliśmy go na miejsce starego więc kombinacji nie było za wiele, wszystko robiliśmy w stali 6/4 cala. Po podłączeniu napełniliśmy układ wodą i tylko śrubunki dokręciliśmy bo z nich się lała woda. Wczoraj zobaczyłem że z kilku połączeń z konopii skrapla się woda i w ciągu dnia spadło po kilka kropel. I teraz moje pytanie, czy to samoczynnie ustanie po jakimś czasie? czy można to jakoś z zewnątrz uszczelnić? czy jak się konkretnie napali w piecu to samo przestanie? Skrapla się ta woda na rurze na powrocie i tak wywnioskowałem żeby w piecu długo napalić bo jak paliłem to rura od zasilania się porządnie nagrzała i z niej nie kapie. Nie chce brać się za dokręcanie tych połączeń bo trzeba by znowu kocioł odsuwać. Z góry dziękuję za każdą sugestię.