Witajcie.
Mam pytanie dotyczące człowieka jako przewodnika prądu. W jakich sytuacjach "kopnie" nas prąd? Dla przykładu mamy 2 przewody wystające ze ściany po wymontowaniu gniazdka. Nie zostały wykręcone korki. Czy gdy złapiemy tylko jeden przewód kopnie nas prąd ? Jeśli nie to co w sytuacji gdy trzymamy jeden przewód i złapiemy się jakiegoś uziemienia czy wtedy powstanie różnica potencjałów i przepłynie przez nas prąd?
Mam pytanie dotyczące człowieka jako przewodnika prądu. W jakich sytuacjach "kopnie" nas prąd? Dla przykładu mamy 2 przewody wystające ze ściany po wymontowaniu gniazdka. Nie zostały wykręcone korki. Czy gdy złapiemy tylko jeden przewód kopnie nas prąd ? Jeśli nie to co w sytuacji gdy trzymamy jeden przewód i złapiemy się jakiegoś uziemienia czy wtedy powstanie różnica potencjałów i przepłynie przez nas prąd?