Witam serdecznie wszystkich użytkowników
Po pierwsze: Wiem, że tematów już było masę na forum.
Po drugie: Nie proszę o gotowe rozwiązania, lecz sprawdzenia, czy zmierzam w dobrym kierunku-co prawda nie jestem elektronikiem...
Mam zamiar stworzyć sporą matrycę LED o wielkości 128 kolumn x 16 wierszy (2048 diod) złożonych z segmentów 8x8 LED koloru czerwonego. Multipleksowanie chcę zrealizować na 16 układach 74HC595 (rejestry szeregowe) do wysterowania kolumn oraz jeden scalak 74154 (dekoder z czterech linii na szesnaście) + tranzystory mocy NPN typu BDP395/BD911 + rezystory ograniczające prąd dla diód w kolumnach.
Takie multipleksowanie (o ile nie jest błędne) pozwoli mi zaadresować matrycę używając tylko 8 linii (4 na dekoder, 3 do przesyłu danych do rejestrów 595 oraz jeszcze jedna linia podpięta pod dekoder, która po podaniu stanu wysokiego zgasi matrycę odcinając masę [ustawienie wszystkich bitów w stan wysoki])
Tu zaczynają się pytania, głównie z zagadnień elektroniki:
1: W związku, iż tranzystory mocy będą podawać masę, segmenty muszą mieć wspólną anodę na kolumnach, racja? (o ile się orientuję, to prąd leci od anody do katody ?) Wyświetlacze jakie chcę zastosować to TA15-11SRWA ze wspólną anodą.
2. Rozumiem, że przez multipleksowanie segmentów muszę uzyskać odświeżanie minimum 24Hz, bo obraz nie jest wyświetlany statycznie. Impulsowe podawanie napięcia nie wysteruje diody tak, by świeciła maksymalnie przy "bezpiecznym" dla diody prądzie. W tym celu trzeba będzie zmniejszyć wartość opornika. Pytanie więc, o ile % powinienem odejść od standardowej wartości? (są jakieś wzory?)
3. Nawiązując do pyt. 2.: Przy zmniejszeniu wartości rezystora może i uzyskamy większe natężenie światła, lecz jednocześnie ryzykujemy tym, iż zawieszenie mikrokontrolera grozi wypaleniem pikseli. Może warto jest więc rozbić sterowanie na dwie części typu osobny uC dla wyświetlacza + główny uC i transmisja danych między nimi zrealizowana po rs232? Czy może jest jeszcze jakiś inny, ciekawy sposób?
4. Do projektu myślałem wykorzystać jeden lub dwa mikrokontrolery (np. ATMega8/16 do wyświetlacza jako matryca znaków i bufor) oraz ATMega32/644 jako główny zarządca. Czy to byłby dobry wybór?
5. Jaki polecilibyście mi układ RTC? (Odpada raczej przy wyborze mikrokontrolera ATMega644, który ma w sobie takie cudo)
Wystarczy PCF 8583 ?
6. Czy warto zastosować zasilanie buforowe dla procesora(ów) w przypadku zaniku napięcia?
Wszystkie sugestie/opinie/materiały opisane w czasopismach byłyby mile widziane (mam dostęp w bibliotece do czasopisma "Elektroniki dla Wszystkich" - numery od 2000 roku)
Pozdrawiam serdecznie,
Sebastian.
[Schemat nieczytelny. Proszę poprawić lub przenieść temat do kosza. . Mariusz Ch.]
[edit]
Dołączam bardziej czytelny schemat:
Po pierwsze: Wiem, że tematów już było masę na forum.
Po drugie: Nie proszę o gotowe rozwiązania, lecz sprawdzenia, czy zmierzam w dobrym kierunku-co prawda nie jestem elektronikiem...
Mam zamiar stworzyć sporą matrycę LED o wielkości 128 kolumn x 16 wierszy (2048 diod) złożonych z segmentów 8x8 LED koloru czerwonego. Multipleksowanie chcę zrealizować na 16 układach 74HC595 (rejestry szeregowe) do wysterowania kolumn oraz jeden scalak 74154 (dekoder z czterech linii na szesnaście) + tranzystory mocy NPN typu BDP395/BD911 + rezystory ograniczające prąd dla diód w kolumnach.
Takie multipleksowanie (o ile nie jest błędne) pozwoli mi zaadresować matrycę używając tylko 8 linii (4 na dekoder, 3 do przesyłu danych do rejestrów 595 oraz jeszcze jedna linia podpięta pod dekoder, która po podaniu stanu wysokiego zgasi matrycę odcinając masę [ustawienie wszystkich bitów w stan wysoki])
Tu zaczynają się pytania, głównie z zagadnień elektroniki:
1: W związku, iż tranzystory mocy będą podawać masę, segmenty muszą mieć wspólną anodę na kolumnach, racja? (o ile się orientuję, to prąd leci od anody do katody ?) Wyświetlacze jakie chcę zastosować to TA15-11SRWA ze wspólną anodą.
2. Rozumiem, że przez multipleksowanie segmentów muszę uzyskać odświeżanie minimum 24Hz, bo obraz nie jest wyświetlany statycznie. Impulsowe podawanie napięcia nie wysteruje diody tak, by świeciła maksymalnie przy "bezpiecznym" dla diody prądzie. W tym celu trzeba będzie zmniejszyć wartość opornika. Pytanie więc, o ile % powinienem odejść od standardowej wartości? (są jakieś wzory?)
3. Nawiązując do pyt. 2.: Przy zmniejszeniu wartości rezystora może i uzyskamy większe natężenie światła, lecz jednocześnie ryzykujemy tym, iż zawieszenie mikrokontrolera grozi wypaleniem pikseli. Może warto jest więc rozbić sterowanie na dwie części typu osobny uC dla wyświetlacza + główny uC i transmisja danych między nimi zrealizowana po rs232? Czy może jest jeszcze jakiś inny, ciekawy sposób?
4. Do projektu myślałem wykorzystać jeden lub dwa mikrokontrolery (np. ATMega8/16 do wyświetlacza jako matryca znaków i bufor) oraz ATMega32/644 jako główny zarządca. Czy to byłby dobry wybór?
5. Jaki polecilibyście mi układ RTC? (Odpada raczej przy wyborze mikrokontrolera ATMega644, który ma w sobie takie cudo)
Wystarczy PCF 8583 ?
6. Czy warto zastosować zasilanie buforowe dla procesora(ów) w przypadku zaniku napięcia?
Wszystkie sugestie/opinie/materiały opisane w czasopismach byłyby mile widziane (mam dostęp w bibliotece do czasopisma "Elektroniki dla Wszystkich" - numery od 2000 roku)
Pozdrawiam serdecznie,
Sebastian.
[Schemat nieczytelny. Proszę poprawić lub przenieść temat do kosza. . Mariusz Ch.]
[edit]
Dołączam bardziej czytelny schemat:

