Witam, pytanie może i głupie ale sytuacja mnie do tego zmusza:) żona urwała przyssawkę od uchwytu, żeby zajrzeć do środka trzeba uchwyt rozkręcić, z częścią gdzie jest gniazdo - nie ma problemu - torxy, problem jest z dostaniem się do części gdzie jest przyssawka i pokrętło ją mocujące, widzę w "kulce" jakąś śrubkę, zakończoną gwintem, jest trochę głęboko i nie mam zielonego pojęcia jak można ją wykręcić?
chyba że tą część rozbiera się na części pierwsze w inny sposób?
miejsce gdzie znajduje się śrubka zaznaczyłem czerwoną kropką
dziekuje serdecznie za jakąkolwiek pomoc
a może jeszcze ktoś zna jakiś sprawdzony sposób na naprawę wyrwanej przyssawki?
chyba że tą część rozbiera się na części pierwsze w inny sposób?
miejsce gdzie znajduje się śrubka zaznaczyłem czerwoną kropką
dziekuje serdecznie za jakąkolwiek pomoc
a może jeszcze ktoś zna jakiś sprawdzony sposób na naprawę wyrwanej przyssawki?