logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Mocno mną wstrząsnęło... Nasz własny rok 2012.

Łewap 27 Lis 2009 12:55 3604 19
REKLAMA
  • #1 7314894
    Łewap
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Pomógł: 2
    Witajcie. W ostatnim czasie mocno mną wstrząsnęło i nie chodzi tu o porażenie prądem lecz porażenie informacją. Otóż żyłem sobie podobnie jak wszyscy: praca, rodzina, praca, rodzina, czasem wypoczynek itd. Aż pewnego dnia dowiedziałem się, że ... (o tym jak ktos zechce może poczytać na: www.rakrdzeniasty.blog.onet.pl).
    W każdym razie apeluję do Was: znajdujcie czas aby się zatrzymać w tym naszym biegu przez życie. Dajcie sobie czas na refleksje i spotkania z innymi ludźmi, byście w pewnym momencie nie stwierdzili "mam wszystko, tylko życie mi przez palce przeciekło".
    Wybaczcie ten nieco patetyczny ton, ale tak to jakoś samo z siebie zabrzmiało, a chodzi mi tylko o to, że każdy ma kiedyś swój 2012 rok, a przed nim warto trochę życia przeżyć, a nie przeżuć.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • REKLAMA
  • #2 7315459
    fuutro
    Poziom 43  
    Posty: 9921
    Pomógł: 1450
    Ocena: 837
    Jeśli spokojnie możesz uznać, że masz już wszystko, co warto zdobyć to ten cały "własny" rok 2012 nie będzie niczym strasznym.
  • REKLAMA
  • #3 7316845
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #4 7316849
    Łewap
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Pomógł: 2
    Fuutro:
    Sęk w tym, że nie tak łatwo uznać, iż ma się wszystko co warto na tym świecie zdobyć, nie tak łatwo uznać, iż przeżyło się wszystko co warto przeżyć i zobaczyło wszystko co warto zobaczyć... To chyba niemożliwe, dlatego tak bardzo wszyscy chcemy żyć!
    Motronic:
    Pewnie że dam radę! :-)

    Pozdrawiam wszystkich.
  • REKLAMA
  • #5 7317081
    wzagra
    Poziom 33  
    Posty: 1965
    Pomógł: 224
    Ocena: 278
    Musisz mieć pozytywne podejście nie wszystko jest od razu ostateczne.
    Kolegę dopadło podobne - pierwsza chwila załamanie, wszystko się wali... Potem poszedł do szpitala i na sali - opowiadał - spotkał gości, którym zostały pojedyncze miesiące/tygodnie, ale czekali z nadzieją i optymizmem. Jak opowiadał, ich postawa tak go podbudowała, że nie tyle, że przestał się przejmować, ale zyskał inny punkt widzenia, jakiś taki pełen wiary w przyszłość i szanse na wyjście z tego stanu...
    Minęło półtora roku, chemia, dwukrotne "linienie" - sam z tego żartował i gościu żyje i ma się dobrze (fakt, że cały czas wisi jakaś groźba nawrotu).
    Najważniejsze - nie poddawaj się! Są szanse na wyleczenie i tego się trzeba trzymać!!

    ..no i masz jeszcze trochę postów do napisania na elektrodzie!!
  • #6 7317344
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #7 7317443
    fuutro
    Poziom 43  
    Posty: 9921
    Pomógł: 1450
    Ocena: 837
    Jeśli nie jesteś sam to już dużo :!: Nie twierdzę, że można wszystko co warte za życia zdobyć ale zawsze można coś, z czego będzie się dumnym.
    Jeśli chodzi o klinikę jaką wskazał Motronic to również sporo dobrego słyszałem, nawet mieszkałem niedaleko więc w razie czego...
    Trzymaj się :!: Jeszcze długo tu zostaniesz.
  • #8 7317510
    wzagra
    Poziom 33  
    Posty: 1965
    Pomógł: 224
    Ocena: 278
    W takich chwilach naprawdę jest trudno coś sensownego powiedzieć czy napisać - miałem podobny problem: co powiedzieć koledze (o którym pisałem wyżej). Wydaje się, że każde słowo jest mało ważne albo może urazić człowieka dotkniętego nieszczęściem, ale z drugiej strony (to tylko moje zdanie - bo na szczęście nigdy nie byłem w takiej poważnej sytuacji) wydaje mi się, że każde słowo jest istotne - głupie, mądre - sam fakt, że się jest z kimś w trudnej (nie tylko takiej) sytuacji...
  • #9 7317609
    Łewap
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Pomógł: 2
    Dziekuję Wam wszystkim za dobre słowo. Macie rację: wsparcie innych osób i wiara w lepsze jutro czynią cuda. Jeśli chodzi o Gliwice to już tam byłem i nawet dałem się nieco pokroić :-) Oczywiście, że jestem dobrej myśli.
    Ale na życie patrzę jakby z innej perspektywy; chyba nawet lepszej (?).
    Trzymajcie się wszyscy ciepło.
  • #10 7318236
    szwagros
    Poziom 33  
    Posty: 1845
    Pomógł: 232
    Ocena: 271
    Nie łam się. Miałem podobną sytuację. Teraz jestem już 3 lata po leczeniu, chodzę tylko co pół roku na kontrole. Pamiętaj - ta diagnoza to nie wyrok.
    Pozdrawiam i życzę zdrowia.
  • #11 7318327
    cirrostrato
    Poziom 39  
    Posty: 4918
    Pomógł: 287
    Ocena: 960
    Ja osobiście patrzę z nieco innej perspektywy, żona ordynator oddziału neurologii...ale wiem jedno, że nie należy NIGDY poddawać się: dwóch identycznie zdiagnozowanych pacjentów, jeden odpuścił i koniec, drugi zaparł się ,,na życie" i po kilku miesiącach wyszedł o własnych siłach z oddziału, żyje w dobrym stanie do dziś. Gdybym był w takiej sytuacji też bym nie odpuszczał i sadził bym drzewa....zresztą sadzę cały czas, mam gdzie i jestem dobrej myśli, że ,,ktoś" pozwoli mi sadzić dalej...W 1995 roku było źle, żona sama zdiagnozowała u siebie ,,wroga" w głowie, bardzo trudna operacja dwa dni przed Bożym Narodzeniem, długa i trudna rehabilitacja...za kilka godzin jedziemy w odwiedziny do kandydatki na moją pierwszą synową...życie jest piękne...
  • #12 7356442
    Łewap
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Pomógł: 2
    Cytat:
    Miałem podobną sytuację. Teraz jestem już 3 lata po leczeniu, chodzę tylko co pół roku na kontrole. Pamiętaj - ta diagnoza to nie wyrok.
    Pozdrawiam i życzę zdrowia.

    Również Tobie szwagros życzę zdrowia! :-)

    Cytat:
    za kilka godzin jedziemy w odwiedziny do kandydatki na moją pierwszą synową...

    I jak tam wrażenia cirrostrato ?
  • #13 7528502
    Łewap
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Pomógł: 2
    Witajcie ponownie w tej "zakładce"!
    Mam prośbę. Zgłosiłem mojego bloga do konkursu, więc jeśli ktoś ma ochotę to serdecznie zapraszam do zagłosowania. Wystarczy wysłać jednego SMSa na numer 7144 a w treści wpisać A01047
    Koszt wysłania to 1,22 PLN brutto.
    Bez względu czy ktos zechce zagłosować czy nie, to i tak przede wszystkim zachęcam do poczytania: www.rakrdzeniasty.blog.onet.pl
    Pozdrawiam serdecznie!
  • #14 7528631
    Stary1952
    Poziom 32  
    Posty: 1829
    Pomógł: 164
    Ocena: 242
    Poszedł :spoko:
  • #15 7530460
    Łewap
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Pomógł: 2
    Wielkie dzięki! Zachęcam innych do głosowania.
    Pozdrawiam serdecznie!!!
  • #16 7958677
    Łewap
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Pomógł: 2
    Witajcie. Zobaczyłem, iż kilka osób śledi ten temat więc informuję, że cały czas zapraszam do zagladania na http://rakrdzeniasty.blog.onet.pl
    Potraktujcie mojego bloga jako materiał edukacyjny - rak nie musi równac się śmierć. Trzeba tylko podjąć walkę.
    Pozdrawiam serdecznie!!
    P.S.
    Swoja drogą nie wiem skąd się ten temat pojawił w "Na wesoło", ale w sumie to dobrze, bo życie trzeba brać własnie na wesoło, mimo wszystko. :-)
  • REKLAMA
  • #17 7959338
    cirrostrato
    Poziom 39  
    Posty: 4918
    Pomógł: 287
    Ocena: 960
    [quote="Łewap"]
    Cytat:


    Cytat:
    za kilka godzin jedziemy w odwiedziny do kandydatki na moją pierwszą synową...

    I jak tam wrażenia cirrostrato ?
    W sobotę 17 kwietnia , w kościele farnym pw. św. Wita, Modesta i Krescencji w Sierpcu o godzinie 18.00 mój pierworodny ślubuje, synowa przesympatyczna (dodatkowo wygląda jak Joasia Liszowska..), w połowie września ciąg dalszy uroczystości, w sklepach oglądam wózki... Czasem życie daje w kość, ale zawsze jest piękne, pozdrawiam wszystkich.
  • #18 7960360
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12547
    Pomógł: 628
    Ocena: 1196
    Najważniejsze jest nastawienie.
    Medycyna zna przypadki, gdy ludzie nieuleczalnie chorzy, którzy się nie poddali i zaczęli odnajdywać radość życia, mimo problemów - zdrowieli.
    Znane są też przypadki, gdy ludzie chorzy na stosunkowo niegroźne schorzenia, tracili chęć zycia i po prostu umierali.

    W wielu kulturach, ludzie starzy, którzy czują się niepotrzebni, po prostu idą w ciche miejsce, kładą się i umierają. A inni, którzy chcą żyć, dożywają naprawdę sędziwego wieku i to w niezłej kondycji.

    Stan ducha ma większy wpływ na ciało, niż stan ciała na ducha. ;)
    Głowa w górę. Poszukaj nowych wyzwań i wrażeń, rozejrzyj się, zastanów się chwilę nad wspaniałością rzeczy zwykłych i tych, których nie było ci dane poznać.

    Poznaj kogoś wesołego.

    Masz tyle lat i tyle zdrowia na ile się czujesz. Jak się czujesz chory i zmęczony życiem - to taki będziesz. Zmień to, a świat zyska nową perspektywę.

    Albo, podejdź do tego fatalistycznie. Skoro już jest jak jest, to wykorzystaj do granic, czas jaki ci został.
    Napisz książkę, albo tomik wierszy, wyjedź na wakacje... Weź duży kredyt od Mafii pod zastaw wozu sąsiada :D Pozwiedzaj świat.
    Zrób to, o czym zawsze marzyłeś, a nie miałeś okazji lub chęci zrobić.
    Life is brutal and full of zasadzkas, but always ciekawe. ;)
  • #19 7961829
    wzagra
    Poziom 33  
    Posty: 1965
    Pomógł: 224
    Ocena: 278
    Ta elektroda to niezły wynalazek - zasygnalizowała aktywność w w/w temacie (Fakt - dział Na wesoło jakby "ciut niefortunny").

    Pozwolicie, że zacznę jak gruziński toast:

    >Polska armia leci do Afganistanu. Na pokład samolotu odlatującego z
    > Warszawy wchodzą żołnierze z kapitanem. Samolot startuje, kapitan
    > zauważa smutek w oczach żołnierzy. Myśli sobie - Ku*wa rozklejają mi się, z >takich żołnierzy nie będzie pożytku. Kapitan więc postanawia ich umotywować i
    > krzyczy - Żołnierze!!! W Afganistanie albo my ich, albo oni nas!!! Daję
    > ku*wa 100 dolarów za każdą głowę Afgana!!! W oczach żołnierzy pokazuje
    > się radość, ekstaza i chęć walki!! Zaczynają wznosić wojenne okrzyki i
    > razem się nakręcać. Samolot powoli zniża się do lądowania, a żołnierze
    > drą się jak zwierzęta, w oczach amok!! Kapitan coś tam do nich jeszcze
    > krzyczy, ale oni już nie słuchają - chcą krwi. Tylna część samolotu się
    > otwiera, żołnierze wypadają i jak charty poszli w pola..... Kapitan
    > myśli - Co to ku*wa było??!! Po godzinie wracają, worki pełne głów, na
    > bagnetach głowy. Kapitan aż przysiadł.... Krzyczy - Co wyście ku*wa
    > narobili!!!?? A żołnierze - Ależ panie kapitanie, sam pan mówił 100 za
    > głowę! Kapitan przerażony - To było ku*wa dopiero międzylądowanie w
    > Krakowie...........

    i pamiętaj! To, co Cię spotkało to tylko międzylądowanie w Krakowie - do Afgana masz jeszcze daleko daleko!!! I tak jak pisze kolega Madrik - "Najważniejsze jest nastawienie" i jak pisałem ja ;) "masz jeszcze trochę postów do napisania na elektrodzie!!".
    ..i podoba mi się "but always ciekawe"!!!
  • #20 7965756
    wolek14
    Poziom 31  
    Posty: 1928
    Pomógł: 110
    Ocena: 81
    Ja od siebie dodam tylko jeden z moich ulubionych cytatów, troszeczkę odnosi się do tego co Madrik napisał:
    "You can only be free, when you have nothng to lose"
    Powodzenia życzę, i zawsze głowa w górze!

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W dyskusji poruszono temat osobistych kryzysów i refleksji nad życiem, zainspirowany przez autora, który doświadczył wstrząsającej informacji o swoim zdrowiu. Uczestnicy podzielili się swoimi doświadczeniami, podkreślając znaczenie wsparcia społecznego, pozytywnego nastawienia oraz walki z chorobą. Wspomniano o klinice onkologicznej w Gliwicach jako miejscu skutecznego leczenia. Wiele osób podkreśliło, że stan ducha ma kluczowe znaczenie dla zdrowienia, a także że warto cieszyć się życiem mimo trudności. Autor zachęcał do refleksji nad życiem i doceniania chwil z bliskimi.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA