Witajcie. W ostatnim czasie mocno mną wstrząsnęło i nie chodzi tu o porażenie prądem lecz porażenie informacją. Otóż żyłem sobie podobnie jak wszyscy: praca, rodzina, praca, rodzina, czasem wypoczynek itd. Aż pewnego dnia dowiedziałem się, że ... (o tym jak ktos zechce może poczytać na: www.rakrdzeniasty.blog.onet.pl).
W każdym razie apeluję do Was: znajdujcie czas aby się zatrzymać w tym naszym biegu przez życie. Dajcie sobie czas na refleksje i spotkania z innymi ludźmi, byście w pewnym momencie nie stwierdzili "mam wszystko, tylko życie mi przez palce przeciekło".
Wybaczcie ten nieco patetyczny ton, ale tak to jakoś samo z siebie zabrzmiało, a chodzi mi tylko o to, że każdy ma kiedyś swój 2012 rok, a przed nim warto trochę życia przeżyć, a nie przeżuć.
Pozdrawiam serdecznie.
W każdym razie apeluję do Was: znajdujcie czas aby się zatrzymać w tym naszym biegu przez życie. Dajcie sobie czas na refleksje i spotkania z innymi ludźmi, byście w pewnym momencie nie stwierdzili "mam wszystko, tylko życie mi przez palce przeciekło".
Wybaczcie ten nieco patetyczny ton, ale tak to jakoś samo z siebie zabrzmiało, a chodzi mi tylko o to, że każdy ma kiedyś swój 2012 rok, a przed nim warto trochę życia przeżyć, a nie przeżuć.
Pozdrawiam serdecznie.