Narysowałem sobie schemat zawierający 1000 scalaków (no prawie
), później rozmieściłem je na płytce, odpalam autorouter z protela (99SE) i nic... wypisuje, że coś tam inicjalizuje, a po inicjalizacji cisza, przestaje działać i nic oczywiście nie trasuje... czy Ktoś może mnie poratować cenną radą? nie widzę nigdzie opcji zapisywania logów z autoroutera może one by coś pomogły?