joizo napisał: w tym momencie nie posiadam żadnego miernika:(
a tu wyraźniejsze zdjęcie
Niestety nadal nie widać czy to warstwa krzemu napylona na szkło (co wskazywaloby na niskowydajne i nietrwałe ogniwo amorficzne) czy też krzemowa płytka zalana plexi lub epoxydem. Zakładając ten drugi, korzystniejszy przypadek i tak mamy tylko 0,1dm2 na jedną sztukę, co dawałoby zaledwie 0,1W mocy przy bezpośrednim oświetleniu pełnym światłem Słońca. Wygląda przy tym że mamy w jednej płytce 4 ogniwa połączone w szereg (SEM pojedynczego ogniwa nie przekracza 0,5V), toteż nie spodziewałbym się wycisnąć z tego więcej niż jakieś 50mA. Tyle to wytrzyma praktycznie każde ogniwo NiMH, za to trudno będzie skonstruować "inteligentną" przetwornicę która zużyje na tyle mało mocy aby jeszcze cokolwiek zostało na potrzeby ładowania akumulatora. Przyjdzie zatem darować sobie jakąkolwiek przetwornicę, i ładować akumulatorek bezpośrednio względnie przez dowolną diodę Schottky'ego średniej mocy (np BYV10, 1N1817÷19) gdyby okazało się że w ciemności prąd "cofa" się z akumulatorka do fotoogniwa.