Witam. Znalazłem taki magnetofon Teac cx 210 na złomie
No i po doprowadzeniu do stanu używalności, nowe paski, itp, podłączam do kontaktu i git. Wkładam kasete, wszystko pięknie gra, czyszcze głowice, dalej słucham, a tu nagle koło isostatu się kopci z kondensatora filtrującego(chyba) 0,047pF, co jest podłaczony do isostatu włącznika 230v i transformatora. Jak to się stało że się spalił? Czy po założeniu nowego mogę się nie martwić?? Pozdrawiam