Witam,
w ostatnim czasie nabyłem mieszkanie od dewelopera, w którym zainstalowany jest system cyrkulacji ciepłej wody - na piętrze jest kilka mieszkań (w tym dwa zasiedlone) - każde mieszkanie ma dwa liczniki ciepłej wody - nie mam pojęcia jak działa taki system: ale wyobrażam sobie, że jest licznik na wejściu i wyjściu, a różnica między nimi to ilość zużytej wody.
Ale to w teorii. W praktyce nie mogę sobie wyobrazić jak to działa. Raz, że jak odkręcony jest zawór u mnie i u sąsiada, to momencie poboru ciepłej wody u mnie jeden z moich liczników "kręci się" odwrotnie do wskazówek zegara, czyli jakby wstecznie, a licznik sąsiada "przyspiesza" zgodnie z ruchem wskazówek jakby sam pobierał wodę.
Niestety nie mam możliwości sprawdzenia jak to wygląda w przypadku pobierania ciepłej wody przez sąsiada.
Natomiast w przypadku otwartych tylko moich zaworów, liczniki kręcą się cały czas - i w razie poboru jeden z nich przyspiesza....
Czy to wogóle ma sens ?
w ostatnim czasie nabyłem mieszkanie od dewelopera, w którym zainstalowany jest system cyrkulacji ciepłej wody - na piętrze jest kilka mieszkań (w tym dwa zasiedlone) - każde mieszkanie ma dwa liczniki ciepłej wody - nie mam pojęcia jak działa taki system: ale wyobrażam sobie, że jest licznik na wejściu i wyjściu, a różnica między nimi to ilość zużytej wody.
Ale to w teorii. W praktyce nie mogę sobie wyobrazić jak to działa. Raz, że jak odkręcony jest zawór u mnie i u sąsiada, to momencie poboru ciepłej wody u mnie jeden z moich liczników "kręci się" odwrotnie do wskazówek zegara, czyli jakby wstecznie, a licznik sąsiada "przyspiesza" zgodnie z ruchem wskazówek jakby sam pobierał wodę.
Niestety nie mam możliwości sprawdzenia jak to wygląda w przypadku pobierania ciepłej wody przez sąsiada.
Natomiast w przypadku otwartych tylko moich zaworów, liczniki kręcą się cały czas - i w razie poboru jeden z nich przyspiesza....
Czy to wogóle ma sens ?