Witam
Mam problem z ową drukarką. Drukarka po wydrukowaniu 1 strony, po ok. 1 min od zakończenia druku coś tam robi z karetką. Zaczęło się od tego, że dioda po tym migała na przemian na zielono i pomaraczowo. Drukarka nie reagowała na żadne przyciski. Po wyłączeniu i włączeniu można było znów drukować. Jeśli drukarka drukowała stronę po stronie to wszystko było ok., dopóki nie było przerwy w drukowaniu. Po kilku dniach dioda sygnalizowała już uszkodzenie głowicy (7 mignięć - sterownik sygnalizował błąd 5200). Mimo to drukarka czasami drukowała (po kilku włączeniach i wyłączeniach). Kolejnego dnia drukarka nie wydrukowała już nic, za każdym razem 7 mignięć. Reset w trybie serwisowym też nic nie zmienił. Odstawiłem ją na kilka dni. Poczym, po włączeniu, drukarka ku mojemu zdziwieniu zaczęła drukować jakby nic się nie stało. Historia jednak lubi się powtarzać i następnego dnia drukowała już, kiedy miała na to ochotę (niezbyt często). Teraz z kolei jest 4 mignięcia i brak reakcji na przyciski i otwarcie klapy. Sterownik sygnalizuje brak odpowiedzi ze strony drukarki. Głowica nie wyjeżdża na środek (zresztą od początku tych problemów nie wyjeżdżała).
Drukarka jest wykrywana przez system. Zachowuje się tak samo z głowicą jak i bez. Te 4 mignięcia nie są regułą, czasami miga tylko na przemian zielona i pomarańczowa.
Nie mam głowicy na podmianę. Drukarkę rozkręcałem, nic ciekawego wewnątrz nie zauważyłem. Drukara ma za sobą 4-5 dolewek tego samego atramentu co zawsze.
Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale ostanim razem dolewając tuszu, robiłem to trochę dłużej niż zwykle. Głowica przy otwartej klapie, bez pojemników zjechała do położenia spoczynkowego. Od tego czasu zaczęły się takie problemy, z tym że na początku sporadycznie, więc nie zwracałem na to większej uwagi.
Będę bardzo wdzięczny za jakiekolwiek sugestie.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Mam problem z ową drukarką. Drukarka po wydrukowaniu 1 strony, po ok. 1 min od zakończenia druku coś tam robi z karetką. Zaczęło się od tego, że dioda po tym migała na przemian na zielono i pomaraczowo. Drukarka nie reagowała na żadne przyciski. Po wyłączeniu i włączeniu można było znów drukować. Jeśli drukarka drukowała stronę po stronie to wszystko było ok., dopóki nie było przerwy w drukowaniu. Po kilku dniach dioda sygnalizowała już uszkodzenie głowicy (7 mignięć - sterownik sygnalizował błąd 5200). Mimo to drukarka czasami drukowała (po kilku włączeniach i wyłączeniach). Kolejnego dnia drukarka nie wydrukowała już nic, za każdym razem 7 mignięć. Reset w trybie serwisowym też nic nie zmienił. Odstawiłem ją na kilka dni. Poczym, po włączeniu, drukarka ku mojemu zdziwieniu zaczęła drukować jakby nic się nie stało. Historia jednak lubi się powtarzać i następnego dnia drukowała już, kiedy miała na to ochotę (niezbyt często). Teraz z kolei jest 4 mignięcia i brak reakcji na przyciski i otwarcie klapy. Sterownik sygnalizuje brak odpowiedzi ze strony drukarki. Głowica nie wyjeżdża na środek (zresztą od początku tych problemów nie wyjeżdżała).
Drukarka jest wykrywana przez system. Zachowuje się tak samo z głowicą jak i bez. Te 4 mignięcia nie są regułą, czasami miga tylko na przemian zielona i pomarańczowa.
Nie mam głowicy na podmianę. Drukarkę rozkręcałem, nic ciekawego wewnątrz nie zauważyłem. Drukara ma za sobą 4-5 dolewek tego samego atramentu co zawsze.
Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale ostanim razem dolewając tuszu, robiłem to trochę dłużej niż zwykle. Głowica przy otwartej klapie, bez pojemników zjechała do położenia spoczynkowego. Od tego czasu zaczęły się takie problemy, z tym że na początku sporadycznie, więc nie zwracałem na to większej uwagi.
Będę bardzo wdzięczny za jakiekolwiek sugestie.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.