Niestety nie mam zdjęcia. niby nic skomplikowanego jest tam coś takiego jak BTA 08.400 oraz scalaki;LM324M I dwa LM 339N. Przekopałem już chyba wszystko i nie mam już koncepcji.
To trochę skomplikowane, bo na bramkę triaka trzeba podawać impuls przesunięty w czasie względem początku sinusoidy napięcia zasilającego grzałkę. Czyli musi być układ detekcji przejścia sinusoidy przez zero, pradopodobnie LM339, lub jeden z czterech wzmacniaczy LM324:
http://www.datasheetcatalog.com/datasheets_pdf/L/M/3/2/LM324.shtml teraz sygnał z czujnika temperatury wzmocniony 1/4 LM324 podany na regulator 1/4 LM324 i zamiana napięcia wyjściowego na wielkość opóźnienia wyzwalania triaka (teoretycznie 0-10ms) Zwykle na komparator podaje się napięcie piłokształtne (początek piły to przejście przez zero sinusoidy) a na drugie wejście sygnał ze wzmacniacza.
W momencie kiedy napięcia z regulatora jest większe od napięcia piły następuje generowanie impulsu i zapalenie triaka. Im mniejsze napięcie tym szybciej wyzwolony triak i większe napięcie zasilania grzałki.
Jeżeli napięcie zasilania grzałki idzie z uzwojenia trafa, to robota jest w miarę bezpieczna. Jeżeli triak jest zasilany bezpośrednio z sieci, należy uważać na porażenie prądem to jest niebezpieczne....
Dodano po 7 [minuty]:
Triaka można sprawdzić w prosty sposób, zamiast grzałki podpiąć żarówkę miedzy bramke a A2 podać przez rezystor prąd z godnie z katalogiem i zaróka zaświeci, gdy triak jest OK. Z analizą układu sterowania fazowego bez oscyloskopu jest trudniej. Możesz wyminić LM 324 i 339 to jest kikla zł, możesz sprawdzić też czujnik temperatury, omomierzem podgrzewając go i obserwująć zmianę rezystancji np. PT100 będzie miał 100ohm w temp.20st.C, mikrowoltomierzem jeżeli jest to termopara, ewentualnie sprawdzić gdzie jest wejście tego czujnika i sprawdzić wyjście wzmaczniacza, czy napięcie się zmienia.