Podociskałem wszystko i nawet zmieniłem kartę grafiki i nic tak dalej znowu podłoncze na pająka tak jak kolega kazał.
Dodano po 48 [sekundy]: Tak komp się uruchomił ale nie widać nic na monitorku ;/
Dodano po 11 [minuty]: Odłączyłem jedną kość ram i komputer się normalnie włączył dzięki wam za wszystkie posty.

