Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podczas mrozów silnik gaśnie na LPG

24 Sty 2010 10:05 3369 7
  • Poziom 9  
    Mój problem polega na tym że jak tylko zaczeły sie mrozy samochod przestaje jezdzic na gazie. Jadac i po przelaczeniu na gaz samochod spada z obrotow az do momentu zgasniecia.Z poczatku myslalem ze jest to zamarzajacy parownik ale po zagrzaniu samochodu jest goracy a nawet parzy. Plyn w ukladzie takze jest w porzadku. Nie ubywa go bo caly czas go kontroluje. Moze juz ktos spotkal sie z takim problemem.
  • Poziom 10  
    musisz jechac do gazownika na wymiane filterka gazu + ustawiena gazu koszt ok 50 zl
  • Poziom 9  
    U gazownika byłem. Ustawiał go, a problem wcale nie znikł. Stwierdził ze poprostu parownik zamarzł i trzeba to odczekac jezdzac na benzynie.
  • Poziom 11  
    Ja też uważam że zamarza parownik. Miałem kiedyś taki problem. Rozwiązałem problem podłączając pompkę elektryczną wspomagającą obieg płynu w ogrzewaniu parownika i nagrzewnicy auta np. taką od VW t4. Efekt był bardzo dobry. Auto grzało jak trzeba i parownik nie zamarzał nigdy. Pompka pracowała po uruchomieniu silnika i po problemie nawet na dużym mrozie.
  • Poziom 9  
    Ale czy zamarznięty parownik nie powinien być chociaż troche oszroniony.

    Dodano po 18 [minuty]:

    A moze to ten syf zwany mazmutem. Przejechalem okolo 10000km i tego nie spuszczałem, a niewiem kiedy robił to poprzedni wlasciciel.
  • Poziom 27  
    lukaszpie84 napisał:
    U gazownika byłem. Ustawiał go, a problem wcale nie znikł. Stwierdził ze poprostu parownik zamarzł i trzeba to odczekac jezdzac na benzynie.


    To w końcu jak go ustawił? Sprawdzał czy gaz dochodzi z butli do parownika? Gazownik powinien wiedzieć że trzeba syf spuścić z parownika
  • Poziom 10  
    rozkrec parownik od strony membrany gazowej wymy wszystko i powinno byc ok jak nie pomoze zajrzyj do silniczka krokowego wolnych obrotow
  • Poziom 15  
    Jak stary jest parownik, może czas już na jego wymianę, bądź regenerację.
    Jak miałem astrę, to gasła nawet w lato na gazie, dopiero jak parownik był naprawdę bardzo ciepły to można było na gaz przerzucić.
    Po rozebraniu parownika okazało się, że membrany są sztywne jak karton i tylko w wysokiej temperaturze uzyskiwały elastyczność.
    Regeneracja (wymiana membran) pomogła.