Witam mam problem z odpaleniem busa. większość mi mówi, że to przez niska temp. która teraz szaleje i żebym zmienił filtr paliwa.
3 dni temu (piątek) zalałem na STATOIL 15l DieselGold + 2l benzyny. Następnego dnia (sobota) odpaliłem ale ciężko (kręciłem, załapał!, załapał! załapał! aż zapalił - bleble ), musiałem polewać wrzątkiem filtr paliwa oraz trochę po silniku. Po tym zabiegu Iveco pracowało około 2godzin na wolnych obrotach. W Niedziele to samo, czyli walka z mrozem ale sie udało. Wieczorem dodatkowo i zapobiegawczo ZMIENIŁEM filtr paliwa po czym przejechałem jeszcze ok 10 km. W poniedziałek z rana przy -25 próbowałem tej samej metody polewania lecz zużyłem nieco więcej czajników gorącej wody i CZASU ale w rezultacie się udało... Auto popracowało ok. 2 min i gdy dodałem gazu to zgasło!. Następne wielokrotne próby kończyły się niepowodzeniem. Auto kręciło jak trzeba ale już nie załapywało. Zachowywało się tak jak by nie dostawało paliwa. Sprawdzałem na filtrze paliwa i po wciskaniu pompki która znajduje się nad filtrem widać było, że paliwo wchodziło do filtra i z niego wychodziło w stronę silnika co w rezultacie wyklucza zamarznięcie ropy (tak sądzę). Wieczorem (dziś) podgrzałem nagrzewnicami wszystko co jest pod maską i to samo, zero reakcji jakby odcięty zapłon. Dodam, że Iveco stoi od piątku 22.01 na powietrzu ma imobilajzer i nie wiem co czynić gdyż potrzebny jest do pracy a nie mam nikogo kto mógł by mi cokolwiek podpowiedzieć czy to pompa paliwa, imobilajzer ropa czy cokolwiek innego...
????????
3 dni temu (piątek) zalałem na STATOIL 15l DieselGold + 2l benzyny. Następnego dnia (sobota) odpaliłem ale ciężko (kręciłem, załapał!, załapał! załapał! aż zapalił - bleble ), musiałem polewać wrzątkiem filtr paliwa oraz trochę po silniku. Po tym zabiegu Iveco pracowało około 2godzin na wolnych obrotach. W Niedziele to samo, czyli walka z mrozem ale sie udało. Wieczorem dodatkowo i zapobiegawczo ZMIENIŁEM filtr paliwa po czym przejechałem jeszcze ok 10 km. W poniedziałek z rana przy -25 próbowałem tej samej metody polewania lecz zużyłem nieco więcej czajników gorącej wody i CZASU ale w rezultacie się udało... Auto popracowało ok. 2 min i gdy dodałem gazu to zgasło!. Następne wielokrotne próby kończyły się niepowodzeniem. Auto kręciło jak trzeba ale już nie załapywało. Zachowywało się tak jak by nie dostawało paliwa. Sprawdzałem na filtrze paliwa i po wciskaniu pompki która znajduje się nad filtrem widać było, że paliwo wchodziło do filtra i z niego wychodziło w stronę silnika co w rezultacie wyklucza zamarznięcie ropy (tak sądzę). Wieczorem (dziś) podgrzałem nagrzewnicami wszystko co jest pod maską i to samo, zero reakcji jakby odcięty zapłon. Dodam, że Iveco stoi od piątku 22.01 na powietrzu ma imobilajzer i nie wiem co czynić gdyż potrzebny jest do pracy a nie mam nikogo kto mógł by mi cokolwiek podpowiedzieć czy to pompa paliwa, imobilajzer ropa czy cokolwiek innego...
????????