Witam, na wstepie zaznaczam ze probowalem sie doszukac rozwiazania w internecie i na forum jednak mimo iz problem wystepywal wielokrotnie to nikt nie napisal co w koncu pomoglo w przypadku tego wloskiego zlomu.
Zaznaczam ze to nie ja jestem wlascicielem auta i specem samochodowym, do rzeczy:
gdy przekrecam kluczyk standardowo zapala sie kontrolka wtrysku jednak po kilku sekundach nie gasnie tak jak to zazwyczaj w pojazdach zwanych samochodami sie dzieje. W zwiazku z tym ze kontrolka sie swieci auta nie idzie odpalic, kontrolka zapala sie wg jej uznana, raz sie zapala a na nastepny dzien juz nie. Nie raz podczas jazdy zapala sie i obroty silnika gwaltownie spadaja (tryb awaryjny gdzies o tym czytalem). Ktos kiedys napisal ze problem lezy w wymianie swiec jakis tam czy cos w tym stylu jednak zostalo to wymienione a problem nie zniknal. Co chwila auto jezdzi na kasowanie bledow na komputer, ale problem pojawia sie na nowo i nie zamierza dac nam spokoju.
Zaznaczam jeszcze raz ze nie jestem wlascicielem auta ale pisze poniewaz fakt ten irytuje mnie coraz bardziej bo nikt nie jest w stanie okreslic przyczyny problemu! a ilez mozna jezdzic na kasowanie bledu ktory co chwila sie powtarza! Ostatnim razem kontrolka zapalila podczas przekrecenia kluczyka 100 km od domu wiec mozna sobie wyobrazic jak czlowiek potrafi sie wsciec na psujacy sie samochod. pozdrawiam
Zaznaczam ze to nie ja jestem wlascicielem auta i specem samochodowym, do rzeczy:
gdy przekrecam kluczyk standardowo zapala sie kontrolka wtrysku jednak po kilku sekundach nie gasnie tak jak to zazwyczaj w pojazdach zwanych samochodami sie dzieje. W zwiazku z tym ze kontrolka sie swieci auta nie idzie odpalic, kontrolka zapala sie wg jej uznana, raz sie zapala a na nastepny dzien juz nie. Nie raz podczas jazdy zapala sie i obroty silnika gwaltownie spadaja (tryb awaryjny gdzies o tym czytalem). Ktos kiedys napisal ze problem lezy w wymianie swiec jakis tam czy cos w tym stylu jednak zostalo to wymienione a problem nie zniknal. Co chwila auto jezdzi na kasowanie bledow na komputer, ale problem pojawia sie na nowo i nie zamierza dac nam spokoju.
Zaznaczam jeszcze raz ze nie jestem wlascicielem auta ale pisze poniewaz fakt ten irytuje mnie coraz bardziej bo nikt nie jest w stanie okreslic przyczyny problemu! a ilez mozna jezdzic na kasowanie bledu ktory co chwila sie powtarza! Ostatnim razem kontrolka zapalila podczas przekrecenia kluczyka 100 km od domu wiec mozna sobie wyobrazic jak czlowiek potrafi sie wsciec na psujacy sie samochod. pozdrawiam