Witam Forumowiczów.
Mam problem z moją Marysią, a mianowicie nie chce odpalić.
Zaczynając od początku... zająłem się 3 tyg. temu blacharką. Odłączyłem akumulator, rozebrałem wnętrze i powymieniałem (pospawałem) uszkodzone zębem czasu fragmenty podłogi oraz progi. W trakcie zająłem się urządzeniem zmiany biegów, bo zacinało się i niefortunnie zablokowałem sobie skrzynię biegów...
Nie obyło się be wyjęcia zespołu napędowego, skrzynie odłączyłem od silnika, odblokowałem, złożyłem i przykręciłem do silnika. Wkręciłem zestaw na miejsce, po podłączałem wszystkie kable, ułożyłem wiązki, zalałem płyny i tu pojawił się problem.
Pierwsza próba odpalenia (3 razy przekręcałem kluczyk w pozycję zapłon, żeby pompa w zbiorniku przetoczyła paliwo przez elementy przy silniku) po czym rozruch i nic. silnik nadal martwy. Po drugiej próbie jakby raz próbował załapać ale dalej nic. Kolejne próby nie dały efektu.
Po podłączeniu kompa z FES okazało się, że ciśnienie na listwie wtryskowej jest w granicach 3-10bar w trakcie kręcenia, regulator ciśnienia na 30%. Sądziłem, że coś się stało z regulatorem (miałem już takie przypadki zawsze jak coś robiłem przy układzie paliwowym) więc zamówiłem nowy, wymieniłem, ale efekt ten sam, tylko ciśnienie na listwie CR 3,6-4bar, regulator 30%, po dłuższym kręceniu 25%.
Jak mogę sprawdzić czy pompa wysokiego ciśnienia w ogóle pracuje, czy sprawny jest czujnik ciśnienia?
Czy jest możliwość, że coś podłączyłem nie tak jak być powinno?
Test przelewowy i próbne odpalenie z placka wykonam jutro.
Mam problem z moją Marysią, a mianowicie nie chce odpalić.
Zaczynając od początku... zająłem się 3 tyg. temu blacharką. Odłączyłem akumulator, rozebrałem wnętrze i powymieniałem (pospawałem) uszkodzone zębem czasu fragmenty podłogi oraz progi. W trakcie zająłem się urządzeniem zmiany biegów, bo zacinało się i niefortunnie zablokowałem sobie skrzynię biegów...
Nie obyło się be wyjęcia zespołu napędowego, skrzynie odłączyłem od silnika, odblokowałem, złożyłem i przykręciłem do silnika. Wkręciłem zestaw na miejsce, po podłączałem wszystkie kable, ułożyłem wiązki, zalałem płyny i tu pojawił się problem.
Pierwsza próba odpalenia (3 razy przekręcałem kluczyk w pozycję zapłon, żeby pompa w zbiorniku przetoczyła paliwo przez elementy przy silniku) po czym rozruch i nic. silnik nadal martwy. Po drugiej próbie jakby raz próbował załapać ale dalej nic. Kolejne próby nie dały efektu.
Po podłączeniu kompa z FES okazało się, że ciśnienie na listwie wtryskowej jest w granicach 3-10bar w trakcie kręcenia, regulator ciśnienia na 30%. Sądziłem, że coś się stało z regulatorem (miałem już takie przypadki zawsze jak coś robiłem przy układzie paliwowym) więc zamówiłem nowy, wymieniłem, ale efekt ten sam, tylko ciśnienie na listwie CR 3,6-4bar, regulator 30%, po dłuższym kręceniu 25%.
Jak mogę sprawdzić czy pompa wysokiego ciśnienia w ogóle pracuje, czy sprawny jest czujnik ciśnienia?
Czy jest możliwość, że coś podłączyłem nie tak jak być powinno?
Test przelewowy i próbne odpalenie z placka wykonam jutro.